Brentford wyrasta na głównego faworyta w wyścigu o podpis Thiago Pitarcha Pinara, 18-letniego pomocnika Realu Madryt. Jak donoszą media, angielska ekipa złożyła już konkretną ofertę za utalentowanego zawodnika. Na stole pojawiło się 25 milionów euro, co pokazuje determinację klubu z Londynu w walce o nastolatka.
Hiszpański serwis Fichajes informuje, że Brentford nie jest jedynym zainteresowanym podmiotem, ponieważ sytuację gracza monitoruje także Aston Villa. Thiago Pitarch Pinar uchodzi za jednego z najbardziej perspektywicznych zawodników w Europie, a jego przyszłość budzi ogromne emocje. Real Madryt stoi przed trudnym dylematem, ponieważ klub chce budować silny zespół na lata, a utrata tak zdolnego wychowanka może być bolesna w skutkach dla projektu sportowego Królewskich.
Walka o regularną grę i klauzule Realu
Młody pomocnik potrzebuje regularnych występów, o które w pierwszej drużynie Realu Madryt jest obecnie niezwykle trudno. Przenosiny do Premier League mają pomóc mu w pełnym rozwinięciu skrzydeł i uniknięciu stagnacji na ławce rezerwowych. Brentford widzi w nim idealnego następcę dla Jordana Hendersona, który zbliża się do końca swojej kariery. Inwestycja rzędu 25 milionów euro może okazać się dla Anglików prawdziwą okazją, jeśli zawodnik potwierdzi swój ogromny potencjał na boiskach w Anglii.
Władze Realu Madryt rozważają różne scenariusze, w tym sprzedaż z zachowaniem opcji odkupu. Takie rozwiązanie stosowano już wcześniej w przypadkach Nico Paza czy Jacobo Ramona. Jeśli definitywny transfer nie dojdzie do skutku, alternatywą pozostaje wypożyczenie, które zadowoliłoby wszystkie strony. Najbliższe tygodnie pokażą, czy Brentford zdoła sfinalizować tę transakcję i przekonać madrytczyków do oddania swojego brylantu, który musi grać, aby spełnić pokładane w nim nadzieje.
