Mirra Andreeva wygrała swój pierwszy tytuł wielkoszlemowy na kortach Roland Garros. Rosjanka w decydującym starciu pokonała polską kwalifikantkę Maję Chwalińską. Po ostatniej piłce triumfatorka rzuciła na mączkę swoją zieloną rakietę, która stała się jednym z głównych bohaterów tego turnieju.
Andreeva korzysta z modelu Wilson Blade v9, który jest obecnie najczęściej wybieranym sprzętem na zawodowych kortach. Z tej samej technologii korzysta liderka rankingu Aryna Sabalenka oraz około 40 innych czołowych zawodników, w tym Jelena Ostapenko czy Stefanos Tsitsipas. Nowa wersja rakiety została zaprojektowana tak, aby dawać tenisistom większą pewność siebie w najważniejszych momentach meczów finałowych.
Technologia, która zmieniła układ sił w finale
Kluczem do sukcesu Andreevej w starciu z Chwalińską była innowacyjna technologia StableFeel. Pozwala ona na zachowanie kontroli nawet przy nieczystych uderzeniach poza środkiem naciągu. Model v9 posiada mniejszą główkę o powierzchni 98 cali kwadratowych oraz cienką ramę, co sprzyja agresywnej grze z głębi kortu. Wilson stworzył tę linię jako odpowiedź na przyspieszenie tempa gry i potrzebę generowania większej rotacji przy zachowaniu pełnego czucia piłki.
Historia tego modelu sięga 2006 roku, a jego znaczenie ugruntował finał Australian Open 2008, w którym obaj finaliści, Novak Djokovic i Jo-Wilfried Tsonga, grali właśnie rakietami z serii Blade. Choć egzemplarze używane przez Andreevą są personalizowane pod jej konkretne wymagania, amatorzy mają dostęp do niemal identycznej technologii w sklepach. Zwycięstwo nad Polką w Paryżu ma zapewnić producentowi ogromny wzrost sprzedaży wśród graczy rekreacyjnych.
