Hansi Flick zdecydował, że to Raphinha będzie pełnił funkcję tymczasowego kapitana Barcelony na początku sezonu 2026/27. Brazylijczyk poprowadzi zespół w najbliższym meczu o Puchar Gampera przeciwko Al Ahly, zastępując nieobecnych liderów.
Decyzja niemieckiego szkoleniowca wynika z konieczności uporządkowania hierarchii po odejściu Marca-Andre ter Stegena oraz Ronalda Araujo. Choć naturalnym następcą wydawał się Frenkie de Jong, Holender wciąż zmaga się z urazem więzadła pobocznego, którego nabawił się podczas mistrzostw świata. W tej sytuacji Flick postawił na rozwiązanie pomostowe, mianując obok Raphinhi także Erica Garcię oraz Pedriego. Według zagranicznych doniesień, szkoleniowiec nie chce przeprowadzać wiążącego głosowania w szatni, dopóki kadra pierwszego zespołu nie zostanie ostatecznie zamknięta. „Raphinha będzie kapitanem, ponieważ normalnie Frenkie jest trzecim kapitanem, ale w tej chwili nie jest dostępny” – wyjaśnił trener w rozmowie z oficjalnymi mediami klubu, co cytuje serwis Barca Universal.
Jak informuje OneFootball, obecny układ ma charakter wyłącznie tymczasowy i służy utrzymaniu wewnętrznego porządku w pierwszych tygodniach pracy. Flick wstrzymuje się z oficjalnymi wyborami, ponieważ wciąż możliwe są ruchy kadrowe – zarówno transfery do klubu, jak i odejścia zawodników. Dopiero gdy okno transferowe zostanie zatrzaśnięte, piłkarze wezmą udział w formalnym głosowaniu, które wyłoni stałą hierarchię na resztę kampanii. Oznacza to, że po powrocie do zdrowia De Jong wciąż może wyprzedzić Brazylijczyka w walce o miano pierwszego kapitana Dumy Katalonii.
Raphinha wyjdzie na murawę Camp Nou jako lider już w najbliższą środę, by wygłosić tradycyjne przemówienie do kibiców przed startem nowych rozgrywek.
