Pulisic wróci do Londynu? Tottenham rusza po gwiazdę AC Milan

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
13 lutego 2026 17:58
Pulisic wróci do Londynu? Tottenham rusza po gwiazdę AC Milan
Źródło: thehardtackle.com

Christian Pulisic może latem ponownie zagrać w Premier League. Tottenham Hotspur wyrósł na faworyta w wyścigu o podpis 27-letniego lidera ofensywy AC Milan.

Reprezentant USA przeżywa znakomity czas we Włoszech, gdzie jego wartość rynkowa gwałtownie wzrosła. Od momentu przenosin z Chelsea w lipcu 2023 roku stał się jedną z największych gwiazd Serie A. W obecnym sezonie 2025/26 Pulisic utrzymuje wysoką formę, co potwierdzają twarde liczby. W 20 występach we wszystkich rozgrywkach zdobył dziesięć bramek i dołożył do tego dwie asysty. Mimo tak dobrych statystyk jego przyszłość w Mediolanie stoi pod dużym znakiem zapytania.

Sytuacja kontraktowa Amerykanina budzi niepokój władz AC Milan, ponieważ zawodnikowi zostało zaledwie 18 miesięcy do wygaśnięcia umowy. Ten fakt natychmiast wykorzystali pośrednicy, którzy zaczęli badać rynek pod kątem letniego transferu. Oprócz Tottenhamu, zapytania trafiły do Arsenalu, Liverpoolu oraz Manchesteru United. Sam piłkarz jest otwarty na powrót do Anglii, a jego otoczenie podjęło już pierwsze kroki w celu znalezienia nowego pracodawcy w Premier League. Walka o gracza zapowiada się niezwykle emocjonująco.

Dlaczego to właśnie Tottenham wykazuje największą determinację? Klub z Londynu desperacko szuka wszechstronnego skrzydłowego, który zdołałby zastąpić Heung-min Sona. Koreańczyk opuścił zespół zeszłego lata, przenosząc się do LAFC, a powstała po nim luka wciąż nie została odpowiednio załatana. Pulisic wydaje się idealnym kandydatem do tej roli. Choć w Chelsea miewał tylko przebłyski geniuszu, w barwach Rossonerich udowodnił, że potrafi być postacią kluczową i regularnie dostarczać gole oraz asysty na najwyższym poziomie.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!