AS Roma sfinalizowała negocjacje z Atletico Madryt w sprawie transferu Nahuela Moliny. Jak donosi Corriere dello Sport, zawodnik pojawi się na testach medycznych i podpisze kontrakt w ciągu kilku dni, zaraz po powrocie z wakacji.
Władze rzymskiego klubu podjęły radykalną decyzję po tym, jak Feyenoord odrzucił ofertę za Givairo Reada opiewającą na 25 milionów euro oraz dodatkowe bonusy. Działacze Giallorossich zrozumieli, że przeciągająca się saga transferowa nie zakończy się szybko, dlatego porzucili poszukiwania młodego defensora na rzecz sprawdzonego gracza. Molina był obserwowany już wcześniej, jednak wtedy hiszpański klub oczekiwał za niego 20 milionów euro. Teraz cena okazała się znacznie bardziej przystępna dla budżetu ekipy z Rzymu.
Powrót do Włoch i konkretne liczby na stole
Transakcja zamknie się w kwocie 13 milionów euro podstawy oraz 4 milionów euro w formie potencjalnych dodatków. Sam zawodnik ma inkasować w Wiecznym Mieście około 3 milionów euro rocznie. Molina wraca do Serie A po udanym okresie w Udinese, który otworzył mu drogę do Madrytu i reprezentacji Argentyny. Statystyki defensora robią wrażenie, ponieważ w ciągu ostatnich czterech kampanii brał udział przy 25 bramkach, co czyni go jednym z najskuteczniejszych obrońców w Europie pod względem liczb ofensywnych.
Sprowadzenie Moliny jest postrzegane jako wyraźne wzmocnienie prawej strony boiska, szczególnie w fazie ataku, gdzie ma stanowić lepszą alternatywę dla Zekiego Celika. Obecność solidnego środkowego obrońcy za jego plecami ma zniwelować ewentualne braki w defensywie. Roma pokazała, że potrafi działać błyskawicznie, gdy negocjacje dotyczące ich głównych celów transferowych utykają w martwym punkcie. Molina, choć nie był priorytetem na początku lata, staje się realnym wzmocnieniem składu przed nadchodzącymi wyzwaniami.
