To może być jeden z najgłośniejszych transferów tego lata. Fabrizio Romano poinformował, że FC Barcelona oficjalnie włączyła się do walki o sprowadzenie Rodriego. Przedstawiciele katalońskiego klubu nawiązali już kontakt zarówno z obozem zawodnika, jak i z władzami Manchesteru City, aby wybadać możliwość przeprowadzenia transakcji.
Real Madrid have been in talks with City for weeks but #MCFC didn’t accept to proceed immediately as felt more clubs were joining the race.
Up to the player. 🇪🇸 https://t.co/JXwedANwIF
Sytuacja jest o tyle ciekawa, że od kilku tygodni faworytem do pozyskania Hiszpana wydawał się Real Madryt. Królewscy prowadzili zaawansowane rozmowy z mistrzami Anglii, jednak Manchester City celowo wstrzymywał finalizację rozmów. Władze klubu z Etihad Stadium liczyły na to, że do wyścigu dołączą kolejne wielkie marki, co pozwoli na uzyskanie korzystniejszych warunków.
Zainteresowanie Barcelony ma wynikać między innymi z problemów kadrowych w środku pola, spowodowanych kontuzją Frenkiego de Jonga. Choć Real Madryt wciąż pozostaje w grze, ostatnie doniesienia sugerują, że negocjacje między Madrytem a Manchesterem mogły utknąć w martwym punkcie ze względu na rozbieżności finansowe. Ostateczna decyzja ma należeć do samego piłkarza, który musi określić swoje priorytety transferowe.
