Athos Salomé, brazylijski jasnowidz nazywany „Żyjącym Nostradamusem”, ponownie przedstawił swoje przewidywania dotyczące piłkarskich mistrzostw świata. Mężczyzna, który twierdzi, że przed turniejem w Katarze wskazał finał z udziałem Argentyny i Francji, tym razem wymienił reprezentacje mające jego zdaniem największe szanse na walkę o triumf w mundialu 2026.
Na kilka chwil przed startem mistrzostw świata organizowanych przez Stany Zjednoczone, Meksyk i Kanadę nie brakuje analiz oraz prognoz dotyczących faworytów turnieju (warto sprawdzić aktualne typy na mundial 2026). Do tego grona dołączył także Salomé, który w rozmowie z brytyjskim „Daily Star” podzielił się własną wizją przebiegu najważniejszej piłkarskiej imprezy globu.
39-letni Brazylijczyk przekonuje, że jego intuicja wskazuje na drużyny związane z kolorami czerwieni i pomarańczu. To właśnie zespoły kojarzone z „energią ognia” mają według niego odegrać kluczowe role podczas przyszłorocznego mundialu.
Wśród głównych kandydatów do sukcesu Salomé wymienił siedem reprezentacji: Hiszpanię, Portugalię, Maroko, Anglię, Francję, Holandię oraz Argentynę.
Szczególnie wysoko ocenia szanse Hiszpanów. W jego interpretacji przydomek „La Roja” oraz czerwone barwy reprezentacji wpisują się w dominujący motyw pojawiający się w jego wizjach. W gronie najmocniejszych drużyn znalazła się także Portugalia, która według Brazylijczyka dysponuje połączeniem młodości i doświadczenia.
Na liście nie zabrakło również Maroka. Salomé uważa, że półfinalista mundialu w Katarze może ponownie odegrać znaczącą rolę i stać się jedną z największych niespodzianek turnieju.
Jako poważnych kandydatów do tytułu wskazał także Anglię i Francję. W przypadku Francuzów zwrócił uwagę na szeroki skład i potencjał fizyczny zespołu, natomiast Anglików postrzega jako drużynę gotową do walki o przełamanie wieloletniego oczekiwania na kolejny światowy triumf.
W gronie faworytów znalazły się również Holandia oraz Argentyna. O Holendrach mówi jako o zespole wyróżniającym się solidną defensywą, natomiast obrońców tytułu z Ameryki Południowej ceni przede wszystkim za odporność psychiczną i charakter zespołu.
Choć Salomé nie wskazał jeszcze jednoznacznie przyszłego mistrza świata, z jego wypowiedzi wynika, że najbliżej jego wizji znajduje się reprezentacja Hiszpanii, która przez wielu ekspertów i analityków również jest wymieniana w gronie najpoważniejszych kandydatów do zdobycia trofeum. Co ciekawe, na Hiszpanię wskazała także symulacja od EA Sports, która nie myli się już w sprawie mundialów od wielu lat.

