Pochettino przerywa milczenie po latach. Ujawnił, co naprawdę wydarzyło się w Paryżu

Jarosław ZającJarosław Zając
25 marca 2026 14:05
Pochettino przerywa milczenie po latach. Ujawnił, co naprawdę wydarzyło się w Paryżu
Źródło: getfootballnewsfrance.com

Mauricio Pochettino, obecny selekcjoner reprezentacji USA, postanowił publicznie odnieść się do okresu swojej pracy w Paris Saint-Germain. Argentyńczyk uważa, że ocena jego dokonań w stolicy Francji jest zbyt surowa i nie uwzględnia trudnych okoliczności, w jakich przejmował zespół.

Szkoleniowiec przypomniał w rozmowie z L’Équipe, że gdy w styczniu 2021 roku wchodził do szatni, drużyna zmagała się z falą zakażeń COVID-19 oraz licznymi kontuzjami. PSG zajmowało wtedy dopiero trzecie miejsce w Ligue 1, co nie jest typową sytuacją dla nowego sztabu. Mimo to zespół zdołał wyeliminować FC Barcelona oraz Bayern Monachium w Lidze Mistrzów. Pochettino podkreśla, że w półfinale przeciwko Manchesterowi City musiał radzić sobie bez kontuzjowanego Kyliana Mbappé, co miało kluczowy wpływ na ostateczny wynik rywalizacji.

Błąd sędziego i pech w Madrycie

Największym cieniem na kadencji Argentyńczyka położyła się porażka z Realem Madryt w 1/16 finału kolejnej edycji. Trener przekonuje, że do 61. minuty rewanżu na Bernabéu jego plan działał perfekcyjnie. PSG prowadziło 1:0, a wcześniej sędziowie nie uznali drugiej bramki Mbappé z powodu minimalnego spalonego. Wszystko zmieniło się po starciu Karima Benzemy z Gianluigim Donnarummą. Pochettino do dziś jest przekonany, że napastnik Realu faulował bramkarza, a ten błąd arbitra całkowicie załamał grę jego drużyny i doprowadził do bolesnej eliminacji.

Choć Pochettino wywalczył z klubem mistrzostwo Francji w sezonie 2021/22, zdaje sobie sprawę, że w Paryżu liczy się wyłącznie triumf w Lidze Mistrzów. Argentyńczyk odpiera jednak zarzuty o złe przygotowanie taktyczne, pytając retorycznie, czy jego podejście w wygranym meczu na Parc des Princes również było błędne. Jego zdaniem o zwolnieniu zdecydował brak szczęścia w kluczowym momencie i jedna kontrowersyjna decyzja sędziowska, która przekreśliła szanse na awans do kolejnej rundy prestiżowych rozgrywek.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!