PlusLiga: ZAKSA dwa kroki od złota!

Nie było niespodzianki w pierwszym spotkaniu finałów PlusLigi 2021/2022. W środowym starciu Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle pokonała w trzech setach drużynę Jastrzębskiego Węgla i jest już tylko o dwa zwycięstwa od odzyskania tytułu. Mecz numer dwa finałowej serii już w najbliższą sobotę. Tym razem w Jastrzębiu Zdroju.

PlusLiga: ZAKSA dwa kroki od złota! (Fot.: Piotr Sumara/PLS)

PlusLiga: Grupa Azoty ZAKSA bliżej tytułu

Środowa konfrontacja Grupy Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle z Jastrzębskim Węglem była już siódmą w bieżącym sezonie pomiędzy tymi zespołami. Podobnie jak poprzednie została rozstrzygnięta na dystansie trzech setów, ale nie można powiedzieć, że dzisiaj zabrakło emocji. Jak to wyglądało w szczegółach? Można dowiedzieć się tego ze szczegółowej relacji przygotowanej przez Biuro Prasowe kędzierzyńskiego klubu, którą zamieszczamy poniżej w całości.

Już od pierwszych akcji spotkania byliśmy świadkami wymiany ciosów na siatce. Na celne zagrania Aleksandra Śliwki i Kamila Semeniuka odpowiadał Hadrava. Wykorzystując dokładność dograń swoich kolegów Marcin Janusz uaktywnił grę przez środek, jako pierwsi minimalną zaliczkę wypracowali kędzierzynianie. Szczęśliwe dla naszego zespołu okazało się ustawienie z Kamilem Semeniukiem w polu serwisowym, nasz przyjmujący mocno poruszył szeregi przyjęcia rywala (5:3). Chwilę później równie skutecznym serwisem odpowiedział Gladyr i walka rozpoczęła się na nowo (5:5). W rywalizacji punkt za punkt niezmiennie o krok dalej byli kędzierzynianie, nie do zatrzymania na siatce był Kamil Semeniuk (10:9), przyjezdni mogli liczyć natomiast na Rafała Szymurę. Po raz kolejny opłaciła się cierpliwa gra naszego zespołu, kolejne ataki Norberta Hubera i Kamila Semeniuka sprzyjały utrzymywaniu prowadzenia (16:14). W kluczowej fazie seta sygnał do ataku dal swoim kolegom Olek Śliwka, seria zagrywek naszego kapitana dała początek kolejnym kontratakom wyprowadzanym przez kędzierzynian. Czujna gra obronna i skuteczna gra na siatce miała odzwierciedlenie na tablicy wyników (21:15). Jastrzębianie zdołali co prawda wyjść z niewygodnego ustawienia, niwelując nieco dystans, jednak to ZAKSA kontrolowała sytuację (22:17). Nie był to koniec emocji, zryw gości zmniejszył dystans (22:20), ważną akcję na korzyść naszego zespołu zakończył jednak Norbert Huber, a chwilę później atak Kamila Semeniuka z lewego skrzydła dał nam piłkę setową (24:20). Tej zaliczki nie wypuściliśmy, seta zakończył atak Łukasza Kaczmarka (25:21).

W drugiej partii ponownie od pierwszych akcji utrzymywała się gra na styku. Przy wymianie sił w ataku mogliśmy liczyć na skuteczność Łukasza Kaczmarka czy Aleksandra Śliwki. W tej części rywalizacji nie brakowało długich zaciętych wymian. Tym razem gra punkt za punkt utrzymywała się nieco dłużej (5:5, 8:8). Sprytnie na lewym skrzydle blok rywali omijał Kamil Semeniuk (11:10). Czujni w bloku przyjezdni zdołali odwrócić sytuację i tym razem to jastrzębianie byli w nieco lepszej sytuacji, prowadząc 16:14. Reakcja trenera Cretu była niemal natychmiastowa i nasz trener zdecydował się sięgnąć po przerwę na żądanie. Pauza zdecydowanie pomogła naszej drużynie, po wznowieniu rywalizacji w polu serwisowym pomylił się Fornal. Cierpliwa gra kędzierzynian opłaciła się, pewność w ataku Kamila Semeniuka i punktowy serwis Davida Smitha pozwoliły naszej drużynie odzyskać prowadzenie (18:17). Tym razem to trener gości musiał interweniować, sytuacja zmieniała się jak w kalejdoskopie, nasz zespół nie ustrzegł się błędów na siatce, co wykorzystali jastrzębianie. W kluczowej fazie seta również Rafał Szymura sprezentował naszej drużynie punkt po zerwanym ataku i jednopunktowa zaliczka utrzymywała się po stronie ZAKSY (20:19). Błąd podwójnego odbicia Tervaporttiego i kontratak zwieńczony przez Aleksandra Śliwkę pozwoliły nam nieco odskoczyć, po bloku na Łukaszu Wiśniewski było już 24:22. Jastrzębianie zdołali wybronić kolejne piłki setowe, doprowadzając do końcówki rozstrzyganej na przewagi (25:25), w tej więcej zimnej krwi zachowali nasi zawodnicy, celne zagrania Łukasza Kaczmarka przybliżały nas do celu, w decydującej akcji piłkę w aut posłał Rafał Szymura (27:25).

Również trzeci set rozpoczął się po myśli naszego zespołu, kolejne zagrania Davida Smitha i punktowe bloki kędzierzynian sprzyjały budowaniu prowadzenia Z przebiciem się przez kędzierzyńską ścianę problemy miał Rafał Szymura, błędów nie ustrzegł się Łukasz Wiśniewski i prowadziliśmy 4:2. Kolejne bloki w wykonaniu kędzierzynian zmusiły do reakcji trenera przyjezdnych, i tak po przerwie na żądanie Nicola Giolito zdecydował się w miejsce Bena Toniuttiego ponowne wprowadzić Tervaporttiego. Celne zagrywki Gladyra wyprowadziły gości z opresji i z przewagi ZAKSY zostały dwa punkty (9:7). Zapał rywali skutecznie studził czujny w bloku Kamil Semeniuk (12:10), nasz przyjmujący regularnie punktował również w atakach z drugiej linii, a przy kolejnej serii skutecznych bloków (tym razem na Fornalu) kędzierzynianie prowadzili trzema oczkami (16:13). Podobnie jak w drugiej odsłonie jeszcze przed wkroczeniem w kluczową fazę seta jastrzębianie odzyskali kontakt punktowy (16:15). W tej partii swoje noty poprawił jeszcze David Smih, po raz kolejny zatrzymując atak Fornala, tym samym odzyskaliśmy dwupunktowy dystans (19:17). W decydującej części seta zagrywką zapunktował Łukasz Kaczmarek (21:18). Niestety nie obyło się bez nerwowości i na ostatniej prostej goście doprowadzili do wyrównania (23:23). Nasz zespół z niewygodnego ustawienia wyprowadził David Smith (24:23). Kropkę nad” i postawił potrójny blok kędzierzynian na Hadravie (25:23).

ZAKSA, do czego zdążyła nas już przyzwyczaić, imponowała przede wszystkim w elemencie bloku, którym zdobyła aż pięć punktów więcej od przeciwnika. Kędzierzynianie popełnili też o sześć błędów mniej w polu zagrywki. Najwięcej punktów, bo aż piętnaście, zapisał na swoim koncie Kamil Semeniuk, ale to nie w jego ręce tego zawodnika trafiła statuetka MVP.

Wypowiedzi po pierwszym meczu finałów PlusLigi 2022

PlusLiga: Terminarz meczów o złoto i brąz

  • Środa 4 maja

17:30 Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle vs Jastrzębski Węgiel 3:0

20:30 PGE Skra Bełchatów vs Aluron CMC Warta Zawiercie (Polsat Sport)

  • Sobota 7 maja

14:45 Jastrzębski Węgiel vs Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle (Polsat Sport)

17:30 Aluron CMC Warta Zawiercie vs PGE Skra Bełchatów (Polsat Sport)

  • Wtorek 10 maja

17:30 PGE Skra Bełchatów vs Aluron CMC Warta Zawiercie (Polsat Sport)

Środa 11 maja

17:30 Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle vs Jastrzębski Węgiel (Polsat Sport)

Ewentualne mecze numer cztery odbędą się w weekend 14-15 maja, a decydujące starcia numer pięć, jeśli zajdzie taka potrzeba) w dniach 17-18 maja.

Źródło: volley24.pl

5 / 5. Ocen: 1

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Bartosz Kamiński
Bartosz Kamiński
Co ja robię na Sport1? Głównie zajmuje się wiadomościami ze świata siatkówki, gdyż to właśnie siatka to moja pierwsza miłość. Dodatkowo typuję w zakładach online, póki co bez sukcesów :)

Podobne do: PlusLiga: ZAKSA dwa kroki od złota!

Sport w Polsce

Wiadomości sportowe

0
Dodaj swój komentarz.x
P