Pep Guardiola w szczerych słowach odniósł się do wyzwań, przed jakimi stoi FC Barcelona w europejskich pucharach. Zdaniem obecnego menedżera Manchesteru City, prestiżowe rozgrywki Ligi Mistrzów niosą ze sobą ogromne ryzyko dla stabilności klubu. Szkoleniowiec podkreślił, że brak końcowego sukcesu w tych rozgrywkach nie powinien przekreślać pracy wykonanej przy budowie zespołu.
“We must not think that just because you don’t win it, everything that has been built is no good. The https://t.co/6U82VWhM9X
Liga Mistrzów to rozgrywki, które niszczą projekty i mam nadzieję, że tak nie stanie się w Barcelonie. Nie możemy myśleć, że tylko dlatego, że jej nie wygrywasz, wszystko, co zostało zbudowane, jest do niczego – przyznał Guardiola. Hiszpan, który w przeszłości dwukrotnie sięgał po to trofeum z Dumą Katalonii (2009, 2011) oraz raz z Manchesterem City (2023), doskonale zna presję towarzyszącą tym zmaganiom.
Wypowiedź ta pojawia się w kontekście historycznych sukcesów trenera na Camp Nou, gdzie w latach 1991–1994 jako piłkarz świętował cztery mistrzostwa Hiszpanii z rzędu oraz triumf w Pucharze Europy. Jako szkoleniowiec Barcelony Guardiola zapisał się w historii m.in. zdobyciem potrójnej korony, jednak jego odejście z klubu w 2012 roku było podyktowane ogromnym zmęczeniem i presją, jaką generuje praca w tak wymagającym środowisku.
