Przejdź do treści

Mistrz świata bezradny w Monako. Szczere wyznanie Norrisa o bolidzie McLaren

Mikołaj Rydz · 1 min czytania
Mistrz świata bezradny w Monako. Szczere wyznanie Norrisa o bolidzie McLaren
Źródło: autosport.com

Lando Norris przeżywa niezwykle trudny czas jako broniący tytułu mistrz świata Formuły 1. Sezon 2026 staje się dla Brytyjczyka pasmem rozczarowań, które przypominają fatalny rok Sebastiana Vettela po jego ostatnim triumfie. Choć McLaren dysponuje podwoziem pozwalającym na wygrywanie sprintów, to liczne awarie i brak czucia samochodu spychają lidera zespołu na dalszy plan.

Problemy techniczne w Monako zmusiły mechaników do złamania godziny policyjnej, aby wymienić wiązkę elektryczną i inne komponenty w bolidzie Norrisa po awarii w drugim treningu. Mimo tych wysiłków, model MCL40 nie daje kierowcom pewności prowadzenia. Norris i Oscar Piastri musieli zadowolić się czwartym rzędem startowym, tracąc ponad pół sekundy do zdobywcy pole position, Andrei Kimiego Antonelliego w Mercedesie. To bolesny cios dla ekipy, która liczyła na znacznie więcej w prestiżowym księstwie.

Rozbieżne opinie wewnątrz McLarena

Interesujący jest wyraźny rozdźwięk między kierowcą a kierownictwem stajni z Woking. Andrea Stella przekonywał, że bolid powinien dobrze radzić sobie w wolnych zakrętach, jednak Norris od początku weekendu studził nastroje. Brytyjczyk przyznał, że jego poziom pewności siebie spadł ze stu do osiemdziesięciu pięciu procent. W Monako, gdzie margines błędu jest zerowy, taka różnica okazuje się kluczowa i uniemożliwia walkę o najwyższe cele z rywalami takimi jak Max Verstappen czy Charles Leclerc.

Głównym problemem pozostaje przód samochodu oraz tendencja do blokowania kół, co Norris określa jako wadę konstrukcyjną, a nie kwestię opon. McLaren testował nowe przednie skrzydło, ale wyniki pozostały niejednoznaczne i Piastri wrócił do poprzedniej specyfikacji przed kwalifikacjami. Norris podkreśla, że nawet bez drobnych błędów na torze, bolid po prostu nie ma tempa, by zniwelować stratę do liderów. Obecny limit maszyny jest zbyt niski, by myśleć o powrocie na szczyt podium.

Mecze, tabele i liczby dnia w pionie.

Powiązane

Newsy o tej sprawie z trzech tygodni przed i po tym artykule.

  1. 6.06Sensacja w Monako. 18-letni Włoch upokorzył faworytów na oczach całego świata
  2. 6.06Verstappen przerywa milczenie po kwalifikacjach w Monako. Porównał F1 do gry wideo
  3. 6.06Dramat faworyta w Monako! 19-latek uciszył Verstappena, Leclerc rozbił bolid w finale
  4. 6.06Dramat gwiazdy Ferrari w Monako. Charles Leclerc ujawnia, co stało się tuż przed uderzeniem w ścianę
  5. 7.06Mistrz świata bezradny w Monako. Szczere wyznanie Norrisa o bolidzie McLarenten artykuł
  6. Po publikacji · 4 newsy
  7. 7.06Dramat Verstappena w Monako. Silnik po prostu padł, padły ostre słowa przez radio
  8. 7.06Szaleństwo w Monako! Dramat Ferrari i wielki triumf nastolatka w jaskini lwa
  9. 7.06Sędziowie wezwali kierowcę Red Bulla. Podium w Monako zagrożone przez jeden błąd
  10. 7.06Czuje się okradziony w Monako. Alpine żąda sprawiedliwości po skandalu z karami

Czytaj dalej

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
REKLAMA · 18+
auto_awesome
500 zł za gola Barcelony z Atletico!
Odbieram arrow_forward
confirmation_number
500 zł za gola Barcelony z Atletico!
Odbieram REKLAMA · 18+
verified_user Superbet
500 zł za gola Barcelony z Atletico!
Odbieram bolt REKLAMA · 18+
% Superbet
255 zł Odbieram
REKLAMA · 18+
verified 500 zł za gola Barcelony z Atletico!
255 zł Odbieram
REKLAMA · 18+