Aston Villa wyrasta na jednego z głównych faworytów w wyścigu o podpis Roony'ego Bardghjiego, 18-letniego skrzydłowego Barcelony. Jak donoszą media, Unai Emery osobiście zabiega o sprowadzenie Szweda, widząc w nim idealne wzmocnienie ofensywy klubu z Birmingham.
Sytuacja młodego talentu w stolicy Katalonii jest skomplikowana. Hansi Flick w minionym sezonie dawał mu szanse w 28 meczach, ale przełożyło się to na zaledwie 872 minuty spędzone na boisku. Bardghji zdołał w tym czasie strzelić dwa gole i zanotować cztery asysty, jednak rola rezerwowego mu nie odpowiada. Piłkarz szuka drużyny, w której odgrywałby kluczową rolę, co otwiera drogę do transferu definitywnego lub wypożyczenia, choć on sam wciąż marzy o stabilnej karierze na Camp Nou.
Walka o podpis i finansowe oczekiwania Barcelony
Barcelona kupiła zawodnika z FC Kopenhaga za 2 mln euro, a teraz liczy na ogromny zysk. Joan Laporta wycenił gracza na kwotę między 20 a 25 mln euro. Takie pieniądze pomogłyby klubowi podreperować budżet i sfinansować inne wzmocnienia. Aston Villa widzi w Szwedzie następcę Jadona Sancho, któremu kończy się wypożyczenie. Emery musi jednak uważać na konkurencję, ponieważ Everton również wykazuje poważne zainteresowanie i chce poprawić swoją siłę ognia pod wodzą Davida Moyesa.
Zarówno Aston Villa, jak i Everton mają potencjał finansowy, by sprostać wymaganiom Katalończyków. Oba kluby preferują transfer definitywny, co może kolidować z wizją zawodnika dopuszczającego opcję wypożyczenia. Bardghji słynie z dryblingu oraz świetnego przeglądu pola, co czyni go łakomym kąskiem na rynku transferowym. Decyzja o przyszłości Szweda zapadnie latem, gdy Barcelona ostatecznie określi swoje plany kadrowe wobec nadmiaru graczy w formacji ofensywnej.
