Po ponad dekadzie pracy trenerskiej Marek Papszun doznał w ostatnią niedzielę najdotkliwszej porażki w całej swojej karierze — jego Legia przegrała z Lechem Poznań 0:4, ustanawiając tym samym niechlubny rekord.
Przez wszystkie lata pracy szkoleniowej — od niższych szczebli rozgrywkowych po europejskie puchary — Papszun zdołał utrzymać pewną linię obrony. Wyniki pokroju 1:4, których doświadczył między innymi w sezonie 2013/14 w meczu Siarki z Legionovią czy w 2020/21 z Górnikiem prowadząc Raków, były dotąd granicą jego najgorszych porażek. Niedzielne spotkanie tę granicę wymazało.
Skala przegranej — cztery gole strzelone, żadnego w odpowiedzi — czyni mecz z Lechem Poznań w sezonie 2025/26 absolutnym antyrekordem w statystykach trenera. Dane zestawione przez Transfermarkt i opublikowane przez serwis Meczyki nie pozostawiają wątpliwości: żaden inny mecz w karierze Papszuna nie zakończył się tak wysoką porażką.
Dotychczasowe zestawienie najwyższych porażek Papszuna wskazywało, że wynik 1:4 był pułapem, poniżej którego szkoleniowiec nie schodził. Dwukrotnie notował go w różnych klubach i na różnych etapach kariery. Niżej w tabeli widnieje cały szereg porażek 0:3 — z drużynami takimi jak Stal Stalowa Wola (2016/17), Korona Kielce, Cracovia, Lech Poznań czy Jagiellonia (wszystkie w sezonie 2019/20 lub 2021/22), a także z belgijskim Gentem w europejskich rozgrywkach sezonu 2021/22. Wszystkie te wyniki zostają teraz zepchnięte na drugi plan przez rezultat z minionej niedzieli.
