Andreas Schjelderup wyrasta na jednego z głównych bohaterów letniego okna transferowego. Jak donoszą media, norweski skrzydłowy jest zdecydowany na przeprowadzkę do Premier League i może odrzucić nową ofertę kontraktu od Benfiki. Taki ruch postawiłby portugalski klub pod ścianą, zmuszając go do sprzedaży swojego talentu już tego lata.
Sytuację uważnie monitorują Liverpool oraz Tottenham, które widzą w 22-latku realne wzmocnienie formacji ofensywnej. Benfica oczekuje za swojego zawodnika kwoty rzędu 40 milionów euro. Choć w styczniu Jose Mourinho miał zablokować jego odejście do West Hamu, obecna sytuacja kontraktowa i ambicje piłkarza sprawiają, że transfer do Anglii staje się coraz bardziej prawdopodobny. Schjelderup, który błysnął podczas ostatnich mistrzostw świata, od dzieciństwa marzy o grze na brytyjskich boiskach.
Wyścig zbrojeń w Londynie i Liverpoolu
Dla Liverpoolu Norweg jest atrakcyjną i tańszą alternatywą wobec Yana Diomande, za którego Lipsk żąda ogromnych pieniędzy. Z kolei w Tottenhamie Roberto De Zerbi szuka wzmocnień na prawą stronę ataku, a profil techniczny Schjelderupa idealnie pasuje do jego filozofii gry. Do walki o podpis zawodnika włączyły się także Milan, Como oraz Atletico Madryt, co tylko podbija stawkę w negocjacjach. Benfica musi działać szybko, jeśli nie chce stracić gracza za mniejszą kwotę w przyszłości.
