Wokół Motoru Lublin od kilku tygodni nie brakuje spekulacji dotyczących przyszłości klubu. Zmiany kadrowe i niepewność wokół budowy zespołu sprawiają, że klub Zbigniewa Jakubasa znajduje się w centrum ekstraklasowych plotek. Teraz pojawiło się kolejne nazwisko, które może wywołać spore poruszenie.
Jak informuje Weszło, kandydatem do objęcia Motoru ma być Mariusz Misiura, czyli szkoleniowiec, który jeszcze niedawno świętował z Wisłą Płock znakomity sezon i po rozgrywkach przedłużył współpracę z płockim klubem.
Według wcześniejszych doniesień w Wiśle Płock szykują się duże zmiany organizacyjne. Z klubem mają rozstać się prezes Piotr Sadczuk oraz dyrektor sportowy Radosław Kucharski. Coraz więcej znaków zapytania pojawia się również wokół przyszłości Misiury. Teraz okazuje się, że trener może nie tylko opuścić Płock, ale także pozostać w Ekstraklasie.
Z ustaleń Weszło wynika, że niepewna jest sytuacja obecnego szkoleniowca Motoru, Mateusza Stolarskiego. Według portalu jego pozycja w klubie nie jest już tak mocna jak wcześniej, a władze rozważają różne scenariusze przed rozpoczęciem przygotowań do nowego sezonu.
Kluczową rolę ma odgrywać właściciel klubu Zbigniew Jakubas, który od dłuższego czasu bardzo pozytywnie wypowiada się o pracy Mariusza Misiury. To właśnie trener Wisły Płock ma być jednym z głównych kandydatów do przejęcia zespołu z Lublina, jeśli w klubie zapadnie decyzja o zmianie szkoleniowca.
Jeżeli jednak scenariusz nakreślony przez Weszło się sprawdzi, oznaczałoby to jeden z najbardziej zaskakujących ruchów tego lata w Ekstraklasie. Jeszcze kilka tygodni temu trudno było sobie wyobrazić, że trener, który wywalczył z Wisłą Płock awans do najwyższej klasy rozgrywkowej, a potem zdobył z nią mistrzostwo jesieni, może trafić do ligowego rywala.

