Podczas drugiego meczu turnieju, w którym Korea Południowa zmierzyła się z Czechami, telewizyjne kamery uchwyciły liczne puste miejsca na trybunach Estadio Akron w Guadalajarze.
Najbardziej rzucały się w oczy puste miejsca w sektorach VIP oraz częściach stadionu znajdujących się naprzeciwko głównej kamery telewizyjnej. Obrazki z transmisji szybko wywołały dyskusję na temat polityki sprzedaży biletów prowadzonej przez FIFA.
Media w Czechach i Korei jasno wskazują, że problem powstał ze względu na wysokie ceny wejściówek. Organizacja po raz pierwszy w historii mistrzostw świata zastosowała model zmiennego ustalania cen biletów. Między październikiem 2025 a kwietniem 2026 roku ceny na 90 z 104 spotkań miały wzrosnąć średnio o 34 procent, co w połączeniu z koniecznością organizacji całego wyjazdu do Ameryki Południowej sprawiło, iż wielu kibiców z Europy czy Azji nie było stać na mundialowy wyjazd.
Jeszcze przed rozpoczęciem mistrzostw FIFA próbowała zwiększyć zainteresowanie kibiców meczami, na które wejściówki pozostawały w sprzedaży. Federacja obniżyła ceny części biletów oraz zwolniła znaczną część wcześniej zarezerwowanej puli hotelowej. Mimo tych działań na oficjalnych platformach sprzedaży i odsprzedaży wciąż można znaleźć dostępne bilety.
Na dzień przed inauguracją turnieju prezydent FIFA Gianni Infantino bronił przyjętej polityki cenowej. Argumentował, że niższe ceny mogłyby sprzyjać masowemu wykupowi biletów przez pośredników i ich późniejszej odsprzedaży z dużym zyskiem.
Widoczne podczas meczu Korea Południowa – Czechy wolne miejsca mogą jednak sprawić, że kwestia cen biletów powróci i cały czas będzie jednym z najczęściej komentowanych tematów związanych z mistrzostwami świata 2026.
Przed nami kolejne mecze na mundialu. Warto sprawdzać je na bieżąco w naszym serwisie, by nie przegap żadnego z dobrze zapowiadających się pojedynków.

