Paris Saint-Germain wyrasta na głównego faworyta w wyścigu po największe talenty West Hamu. Jak donosi Foot Mercato, paryski klub przygotował czek na 130 milionów euro, aby sprowadzić na Parc des Princes Mateusa Fernandesa oraz Crysencio Summerville'a.
Mateus Fernandes stał się jednym z najbardziej pożądanych nazwisk na rynku transferowym. 21-letni Portugalczyk przyciągnął uwagę nie tylko PSG, ale także Realu Madryt i Manchesteru United. Mimo że West Ham wycenia swojego pomocnika na 80 milionów funtów, włodarze z Paryża są gotowi spełnić te wygórowane żądania finansowe. Spadek klubu z Londynu do Championship sprawił, że zarząd nie ma już tak silnej pozycji negocjacyjnej, jak jeszcze kilka miesięcy temu, gdy planowano blokadę sprzedaży kluczowych zawodników.
Przymusowa wyprzedaż po spadku z Premier League
Sytuacja West Hamu jest dramatyczna, ponieważ degradacja z elity wymusza pozbycie się najdroższych graczy w celu podreperowania budżetu. Oprócz Fernandesa, Paryżanie mocno naciskają na transfer Crysencio Summerville'a. 24-latek ma za sobą solidny sezon, w którym zapisał na swoim koncie siedem goli i pięć asyst w 34 występach. Aby wyciągnąć go z London Stadium, PSG musi dołożyć do transakcji kolejne 50 milionów euro. Luis Campos nawiązał już pierwsze kontakty z przedstawicielami angielskiego klubu, przygotowując grunt pod oficjalną ofertę.
Chociaż West Ham United początkowo zamierzał zatrzymać swoje gwiazdy pod wodzą Nuno Espirito Santo, wizja gry na zapleczu Premier League zmienia wszystko. Klub, który kupił Fernandesa za 38 milionów funtów, teraz liczy na ogromny zysk. Negocjacje mogą być jednak trudne, ponieważ Manchester United nie zamierza rezygnować z walki o Portugalczyka. Czerwcowe okno transferowe zapowiada się na wyjątkowo gorące, a losy duetu z Londynu zależą teraz od determinacji finansowej katarskich właścicieli PSG.
