To już niemal pewne – Bernardo Silva opuszcza Manchester City. Choć oficjalne komunikaty klubowe jeszcze nie ujrzały światła dziennego, kulisy transferu odsłonił jego klubowy kolega, Rodri. W rozmowie z hiszpańskimi mediami pomocnik przyznał wprost, że czas Portugalczyka na Etihad Stadium dobiegł końca, co otwiera drogę do wielkiego hitu transferowego z udziałem Realu Madryt.
“His chapter at City was closed”, told @ellarguero. https://t.co/poaKFS0hW1
„Z pewnością może grać w każdym klubie. Wciąż radzi sobie świetnie, jest w doskonałej kondycji fizycznej i stać go na rzeczy z najwyższej półki” – ocenił Rodri w wywiadzie dla El Larguero. Hiszpan nie pozostawił złudzeń co do dalszych losów kolegi z szatni, dodając kluczowe zdanie: „Jego rozdział w City został zamknięty”.
Według doniesień medialnych, Bernardo Silva jest o krok od dołączenia do Realu Madryt. Władze hiszpańskiego klubu miały już zaakceptować warunki zaproponowane przez reprezentanta Portugalii. Jeśli transakcja zostanie sfinalizowana, Silva podpisze dwuletni kontrakt i ponownie spotka się na boisku z Kylianem Mbappé, z którym występował przed laty w barwach Monaco.
Odejście Silvy stawia w trudnej sytuacji Manchester City. Pep Guardiola ma naciskać na władze klubu, aby za wszelką cenę przedłużyły umowę z Rodrim. Szkoleniowiec obawia się utraty dwóch kluczowych liderów środka pola w jednym oknie transferowym, zwłaszcza że sam Rodri w ostatnim czasie nie wykluczał w przyszłości powrotu do Hiszpanii.
Bernardo Silva
Šiauliai FA Defender portugal 25 lat 