Sytuacja rynkowa Astera Vranckxa staje się coraz bardziej skomplikowana. Jak donoszą media, 23-letni pomocnik VfL Wolfsburg, który ostatni sezon spędził na wypożyczeniu we włoskim Sassuolo, został zaoferowany Schalke 04. Choć klub z Gelsenkirchen właśnie świętuje powrót do Bundesligi i intensywnie poszukuje wzmocnień, propozycja pozyskania Belga została odrzucona. Według informacji dziennika Bild, włodarze popularnych „Konigstblauen” nie zdecydowali się na ten ruch, co stawia przyszłość zawodnika pod dużym znakiem zapytania.
Aster Vranckx
VfL Wolfsburg→Schalke 04
Vranckx trafił do Wolfsburga w 2021 roku za kwotę ośmiu milionów euro, jednak nie zdołał na stałe wywalczyć miejsca w podstawowym składzie „Wilków”. Jego ostatnia przygoda w Serie A również nie należała do najbardziej spektakularnych – w barwach Sassuolo zanotował 16 występów, nie zdobywając przy tym żadnej bramki ani asysty. Mimo to, piłkarz wciąż cieszy się uznaniem w swojej ojczyźnie, mając na koncie dziewięć występów w seniorskiej reprezentacji Belgii. Obecna wartość rynkowa środkowego pomocnika szacowana jest na około 5 milionów euro.
Brak zainteresowania ze strony Schalke 04 otwiera drogę dla klubów z ligi belgijskiej. W kuluarach mówi się, że sytuację bacznie monitorują tacy potentaci jak Club Brugge, Genk, Anderlecht czy rewelacja ostatnich sezonów – Union Saint-Gilloise. Powrót do rodzimej ligi mógłby być dla 23-latka szansą na odbudowanie formy i regularną grę, której brakowało mu w Niemczech i Włoszech. Na ten moment Aster Vranckx pozostaje zawodnikiem Wolfsburga, ale jasne jest, że klub nie wiąże z nim dalekosiężnych planów.