Niepokojące wieści o młodej gwiazdorce. Wpadła w tę samą pułapkę co Emma Raducanu

Jarosław ZającJarosław Zając
4 kwietnia 2026 02:28
Niepokojące wieści o młodej gwiazdorce. Wpadła w tę samą pułapkę co Emma Raducanu
Źródło: tennis365.com

Alex Eala wyrasta na jedną z najciekawszych postaci kobiecego tenisa, ale ostatnie tygodnie obnażyły jej największą słabość. 20-letnia Filipinka, która rok temu zszokowała świat wygraną z Igą Świątek w Miami, zmaga się z serią brutalnych porażek. Eksperci zauważają, że zawodniczka wpada w ten sam schemat, który od dłuższego czasu niszczy karierę Emmy Raducanu.

Problem polega na stylu, w jakim Eala schodzi z kortu. Ostatnie wyniki są dla niej bezlitosne. Karolina Muchova rozbiła ją w Miami 6:2, 6:0, co było kontynuacją czarnej serii po identycznej klęsce z Lindą Noskovą w Indian Wells. Wcześniej, w lutym, Coco Gauff oddała jej zaledwie dwa gemy w Dubaju. Tak jednostronne widowiska zostawiają w psychice młodej tenisistki trwałe ślady, podobnie jak miało to miejsce w przypadku Raducanu po meczach ze Świątek czy Rybakiną.

Ekspert widzi ratunek w zmianie jednego elementu

Mimo kryzysu Greg Rusedski wierzy w potencjał Filipinki i przewiduje, że może ona jeszcze w tym roku awansować do czołowej dziesiątki rankingu. Były lider brytyjskiego tenisa chwali jej poruszanie się po korcie oraz zmysł taktyczny, ale wskazuje na konieczność poprawy serwisu. Według niego to właśnie ten element pozwoli jej zyskać większą siłę ognia i dokładność, co jest niezbędne, by przestać przegrywać mecze w tak drastyczny sposób przed nadchodzącym sezonem na mączce.

Najbliższe tygodnie będą dla Eali kluczowe, ponieważ na kortach ziemnych nie ma do obrony wielu punktów z poprzedniego sezonu. To ogromna szansa na szybki awans w zestawieniu WTA, o ile zawodniczka zdoła przełamać fatalną passę i uniknie kolejnych dotkliwych porażek. Kibice liczą, że jej mentalna siła i wsparcie ogromnej bazy fanów pozwolą jej wrócić na ścieżkę, którą wyznaczyła sobie po spektakularnym sukcesie w Miami sprzed roku.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!