RB Lipsk wyrasta na jednego z najszybszych graczy na rynku transferowym, błyskawicznie rozwiązując problem w bramce. Jak oficjalnie potwierdził klub, do Saksonii wraca Ørjan Nyland, który podpisał kontrakt obowiązujący do 2028 roku. Doświadczony Norweg trafia do Bundesligi na zasadzie wolnego transferu po tym, jak wygasła jego umowa z hiszpańską Sevillą.
Ruch ten jest bezpośrednią odpowiedzią na wczorajsze odejście Pétera Gulácsiego. Wieloletni kapitan Lipska przeniósł się do Villarrealu za 2 mln euro, zostawiając lukę w hierarchii bramkarzy. Nyland nie tylko zajmie jego miejsce w kadrze, ale przejmie również koszulkę z numerem 1. 35-latek ma pełnić rolę doświadczonego zmiennika dla Maartena Vandevoordta, wspierając zespół swoją osobowością i znajomością realiów klubu, w którym występował już w sezonie 2022/23.
Błyskawiczna decyzja po wielkim turnieju
Decyzja o ponownym zatrudnieniu Nylanda zapadła po jego znakomitych występach na mistrzostwach świata. Bramkarz był kluczową postacią reprezentacji Norwegii w drodze do ćwierćfinału, a jego postawa w starciu z Brazylią odbiła się szerokim echem w Europie. Dyrektor sportowy Marcel Schäfer podkreśla, że klub zyskał zawodnika o wysokiej jakości sportowej, który stawia dobro drużyny na pierwszym miejscu i pomoże w rozwoju młodszym kolegom z szatni.
Sam zawodnik przyznaje, że powrót do Lipska był dla niego oczywistym wyborem. „Kiedy pojawiła się okazja, nie musiałem się dwa razy zastanawiać. Mam wiele miłych wspomnień związanych z tym klubem” – wyznał Ørjan Nyland. Golkiper dodał, że energia z udanego mundialu ma mu pomóc w codziennej rywalizacji. Norweg wraca do miejsca, w którym wcześniej świętował zdobycie Pucharu Niemiec, choć wówczas zaliczył tylko trzy oficjalne występy.
