Londyński rynek transferowy zapłonął po informacjach o zainteresowaniu Tottenhamu Hotspur usługami Nicolasa Jacksona. Jak donosi Daily Mail, klub prowadzony przez Roberto De Zerbiego bacznie obserwuje sytuację 25-letniego napastnika, szukając sposobu na wzmocnienie siły ognia przed nadchodzącym sezonem. Chelsea, która posiada kartę zawodnika, wyceniła go na 75 milionów euro, co przez wielu ekspertów i zainteresowane kluby uznawane jest za kwotę wygórowaną, szczególnie biorąc pod uwagę ostatnie doświadczenia piłkarza na boiskach Bundesligi.
Nicolas Jackson
Chelsea→Tottenham Hotspur
Przyszłość reprezentanta Senegalu w zachodnim Londynie stoi pod dużym znakiem zapytania, mimo że Xabi Alonso publicznie sugerował chęć posiadania go w kadrze na sezon 2026/27. Jackson wrócił do Chelsea po rocznym wypożyczeniu w Bayernie Monachium, gdzie w minionej kampanii zanotował 11 bramek i trzy asysty. Choć zawodnik dołączył do zespołu przebywającego na przedsezonowym zgrupowaniu w Azji, o sprawę jego odejścia zrobiło się głośno za sprawą tamtejszych mediów, które sugerują, że właściciele BlueCo mogą skusić się na sprzedaż, jeśli wpłynie odpowiednio wysoka oferta.
W wyścigu o podpis napastnika Tottenham nie jest osamotniony, ponieważ sytuację monitoruje również Aston Villa. Unai Emery, który wprowadzał Jacksona do dorosłej piłki w barwach Villarrealu, chętnie widziałby go ponownie w swoim zespole. „Xabi Alonso zasugerował, że Nicolas Jackson jest zawodnikiem, którego chce w swoim składzie Chelsea na sezon 2026-27” – informuje Sports Mole, co tworzy interesujący dwugłos między planami trenera a rzekomą gotowością klubu do negocjacji. Obecnie trwają rozmowy z pośrednikami, a Tottenham, który śledził gracza jeszcze przed jego przenosinami do Niemiec, pozostaje w pełnej gotowości do działania.
Kluczową barierą w negocjacjach pozostają finanse. Choć Jackson w Monachium zarabiał około 6 milionów euro rocznie, Chelsea twardo obstaje przy swojej wycenie, licząc na odzyskanie zainwestowanych środków. Roberto De Zerbi, który przebudowuje kadrę Tottenhamu po nieudanym poprzednim sezonie, potrzebuje świeżej krwi w ataku, jednak kwota 75 milionów euro może zmusić „Koguty” do próby zbicia ceny w ostatnich dniach okienka transferowego. Jeśli rozmowy nabiorą tempa, Jackson może wystąpić przeciwko swoim potencjalnym nowym kolegom już w najbliższym meczu towarzyskim.