Niepokojące słowa o Janniku Sinnerze. Ekspert wskazuje na poważne zagrożenie w Londynie

Jarosław ZającJarosław Zając
4 lipca 2026 00:10
Niepokojące słowa o Janniku Sinnerze. Ekspert wskazuje na poważne zagrożenie w Londynie
Źródło: tennis365.com

Jannik Sinner zameldował się w trzeciej rundzie Wimbledonu po zwycięstwach nad Miomirem Kecmanoviciem i Nuno Borgesem, ale styl Włocha daleki jest od ideału. Lider światowego rankingu zmaga się z błędami z forehandu i niespodziewanymi stratami serwisu. Greg Rusedski, analizując grę obrońcy tytułu, nie kryje obaw dotyczących fizycznej wytrzymałości tenisisty w obliczu nadchodzących zmian pogodowych.

Największym wyzwaniem dla Włocha może okazać się aura, która w drugim tygodniu zmagań ma ulec gwałtownej zmianie. Rusedski zauważa, że prognozowane upały mogą stać się barierą nie do przejścia dla zawodnika, który w przeszłości miewał problemy w ekstremalnych warunkach. „Obawa, jaką mam wobec Sinnera, dotyczy drugiego tygodnia, gdy temperatura wzrośnie, zrobi się naprawdę gorąco. Pytanie brzmi: czy poradzi sobie z upałem?” – zastanawia się były brytyjski numer jeden w podcaście Off Court.

Techniczne braki lidera rankingu

Ekspert zwraca uwagę, że Sinner, mimo triumfu w Londynie w przeszłości, nie jest naturalnym graczem na trawie i potrzebuje czasu na adaptację. W porównaniu do Carlosa Alcaraza, Włoch dysponuje uboższym arsenałem zagrań, co staje się widoczne, gdy traci rytm uderzeń. Przy bardzo szybkim zamachu rakiety każdy błąd w timingu kończy się u niego fatalnie, a brak umiejętności tak częstego mieszania gry jak u Hiszpana utrudnia powrót do meczu.

Mimo krytycznych uwag co do poziomu gry w pierwszych meczach, Rusedski wciąż widzi w Sinnerze głównego faworyta do końcowego zwycięstwa, stawiając Novaka Djokovicia na drugim miejscu. „Kiedy spóźnia uderzenia, co działo się dzisiaj, sprawy idą w bardzo złym kierunku. Nie jest graczem jak Alcaraz, który ma ogromny arsenał różnych zagrań” – ocenił Rusedski. Sinner w trzeciej rundzie zmierzy się z Jensonem Brooksbym, a mecz zaplanowano na piątek, 3 lipca.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!