Lechia Gdańsk może jeszcze powiększyć imponującą kwotę uzyskaną tego lata ze sprzedaży zawodników. Klub prowadzi rozmowy w sprawie transferu Rifeta Kapicia do Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Zainteresowane mają być Al Ain, Al Jazira oraz Al Wasl.
31-letni Bośniak ma za sobą pełny sezon w Ekstraklasie. W poprzednich rozgrywkach wystąpił w 32 meczach, zdobył pięć bramek i zanotował trzy asysty. Jego kontrakt z Lechią obowiązuje do czerwca 2027 roku, a Transfermarkt wycenia go obecnie na 800 tys. euro.
Jeśli rozmowy zakończą się transferem, byłaby to kolejna sprzedaż Lechii tego lata. Klub wcześniej zarobił duże kwoty na odejściach kilku zawodników.
Tomáš Bobček trafił do Frosinone za około 10,7 mln euro, a do tej kwoty mogą dojść jeszcze bonusy. Iwan Żelizko odszedł do Łudogorca Razgrad za około 4 mln euro, a Kacper Sezonienko do Hellasu Verona za około 1 mln euro. W przypadku Bogdana Wiunnyka mowa o wypożyczeniu, po którym transfer ma wynieść około 800 tys. euro.
Łącznie daje to około 16,5 mln euro podstawowych kwot, czyli w przybliżeniu 70 mln złotych.
W podstawowych kwotach daje to około 16,5 mln euro, czyli mniej więcej 70 mln złotych.
Tak duże wpływy nie oznaczają jednak, że sytuacja finansowa Lechii została całkowicie uporządkowana. Jeszcze pod koniec lipca klub informował o regulowaniu płatności wymaganych przez PZPN i FIFA oraz oczekiwaniu na zniesienie zakazu transferowego.
Problemy finansowe miały wcześniej również konsekwencje licencyjne. PZPN ukarał Lechię odjęciem pięciu punktów w sezonie 2025/26, wskazując m.in. na nieterminową spłatę części zobowiązań oraz naruszenie wskaźników finansowych. Klub został objęty rozszerzonym nadzorem finansowym. Także licencję na sezon 2026/27 otrzymał z nadzorem w tym zakresie.
Po spadku Lechia rozwiązała również kontrakty z częścią zawodników, w tym z Dawidem Kurminowskim i Bartłomiejem Kłudką. Klub informował wtedy, że ich wynagrodzenia były zbyt wysokie w stosunku do możliwości budżetowych na zapleczu Ekstraklasy.
Lechia w Betclic 1. Lidze radzi sobie przeciętnie, bo po ośmiu kolejkach ma na koncie 10 punktów i znajduje się na 11. miejscu w tabeli.

