Lennart Karl stał się obiektem pożądania największych klubów Europy, a walka o jego podpis nabiera tempa. Według niemieckiego serwisu Fussball News, 18-letni reprezentant Niemiec znalazł się na celowniku Chelsea, Liverpoolu, Barcelony oraz Realu Madryt. Choć oficjalne rozmowy jeszcze się nie rozpoczęły, Bayern Monachium już teraz wysłał jasny sygnał do potencjalnych nabywców, wyceniając swojego wychowanka na astronomiczne 100 milionów euro.
Młody zawodnik przebojem wdarł się do seniorskiej piłki, debiutując w barwach Bayernu w wieku zaledwie 17 lat. Od tego czasu rozegrał blisko 50 spotkań, w których zdobył dziesięć bramek i zanotował dziewięć asyst, co potwierdza jego ogromny potencjał ofensywny. Mimo że kontuzja ścięgna podkolanowego wykluczyła go z udziału w Mistrzostwach Świata 2026, Karl wrócił już do pełnej sprawności. W obecnym sezonie 2026/27 zdążył rozegrać 166 minut w pięciu meczach, dokładając do swojego dorobku gola oraz asystę.
Każdy z zainteresowanych klubów ma konkretny plan na wykorzystanie talentu Niemca. W Chelsea, prowadzonej przez Xabiego Alonso, Karl miałby rywalizować o miejsce w składzie z Cole’em Palmerem i Morganem Rogersem, wpisując się w politykę sprowadzania najzdolniejszych nastolatków świata. Liverpool widzi w nim idealnego następcę Mohameda Salaha, doceniając fakt, że Karl jest leworęczny i świetnie czuje się na prawym skrzydle. Z kolei w Realu Madryt Jose Mourinho poszukuje właśnie takiego profilu zawodnika, którego obecnie brakuje w kadrze Królewskich.
Sytuację uważnie monitoruje także Hansi Flick w Barcelonie, który doskonale zna możliwości piłkarza z czasów swojej pracy w Monachium. Karl mógłby stanowić tam alternatywę dla Fermina Lopeza lub pełnić rolę zmiennika Lamine Yamala. Choć kluby z Premier League dysponują ogromnym budżetem, kwota 100 milionów euro za nastolatka pozostaje wyzwaniem, które może pozwolić Bayernowi na zatrzymanie swojej perły. Niemiecki klub nie wykazuje chęci sprzedaży zawodnika i liczy, że twarde stanowisko finansowe ostudzi zapał konkurencji.
