Newcastle United musi pogodzić się z porażką w walce o Saida El Malę, 19-letniego skrzydłowego FC Koeln. Jak donoszą media, otoczenie zawodnika dwukrotnie odrzuciło propozycje angielskiego klubu, definitywnie kończąc temat tego transferu.
Sytuacja jest o tyle zaskakująca, że Newcastle desperacko szukało następcy Anthony'ego Gordona, który tego lata przeniósł się do Barcelony. Said El Mala, autor 13 goli i 5 asyst w ostatnim sezonie Bundesligi, był priorytetem na liście życzeń. Okazało się jednak, że pieniądze to nie wszystko. Sabrina, matka i jednocześnie kluczowa postać w obozie piłkarza, uznała, że Newcastle nie jest wystarczająco prestiżowym kierunkiem. Rodzina zawodnika celuje wyłącznie w kluby z samej góry hierarchii, które gwarantują grę w Lidze Mistrzów.
Tylko elita Premier League wchodzi w grę
Według doniesień Sport BILD, obóz El Mali jasno określił warunki przeprowadzki na Wyspy Brytyjskie. Niemiec nie przeniesie się do Anglii, chyba że ofertę złoży klub z „bardzo wysokiej półki”. Na liście życzeń nastolatka znajdują się wyłącznie takie marki jak Arsenal, Manchester City, Manchester United, Liverpool oraz Aston Villa. To właśnie te zespoły, oferujące występy w najbardziej prestiżowych europejskich rozgrywkach, są w stanie przekonać młodego gracza do opuszczenia Kolonii, gdzie jego wartość rynkowa systematycznie rośnie.
Newcastle United nie zamierzało jednak czekać w nieskończoność na zmianę decyzji. Po drugiej odmowie klub błyskawicznie zmienił kierunek działań i sfinalizował inny głośny transfer z ligi niemieckiej. Na St. James’ Park trafił już Bazoumana Toure, za którego zapłacono 50 milionów euro. Tym samym temat sprowadzenia El Mali został definitywnie zamknięty, a sam zawodnik na razie pozostaje w Niemczech, czekając na sygnał od gigantów, którzy do tej pory nie wykazali konkretnego zainteresowania jego usługami.
