Newcastle United wyrasta na jednego z głównych faworytów w wyścigu o podpis Ziona Suzukiego, 23-letniego bramkarza Parmy. Jak donoszą media, japoński golkiper stał się realną alternatywą dla Jamesa Trafforda, którego transfer z Manchesteru City mocno się skomplikował. Rywalizacja o utalentowanego zawodnika nabiera tempa, a na horyzoncie pojawił się potężny konkurent z Francji.
Sytuacja Jamesa Trafforda w Newcastle stoi w miejscu, ponieważ zawodnik przebywa obecnie na mistrzostwach świata z reprezentacją Anglii. Klub z Tyneside planuje wznowić negocjacje po turnieju, jednak równocześnie zabezpiecza się, sondując możliwość sprowadzenia Suzukiego. Przedstawiciele Newcastle nawiązali już kontakt z otoczeniem Japończyka, który swoimi występami na mundialu przyciągnął uwagę największych marek w Europie. Parma jest gotowa na sprzedaż swojej gwiazdy, licząc na wysoki zysk w obliczu rosnącego zainteresowania rynkowego.
Paryski gigant wchodzi do gry o bramkarza Parmy
Największym zagrożeniem dla planów angielskiego klubu jest PSG. Mistrzowie Francji szukają następcy dla Lucasa Chevaliera, który stracił miejsce w składzie na rzecz Matveya Safonova i przygotowuje się do odejścia z Paryża. Władze klubu z Ligue 1 widzą w Suzukim długofalowe rozwiązanie i kandydata do roli numeru jeden. To stawia Newcastle w trudnej sytuacji, gdyż rywalizacja z finansową potęgą z Francji zawsze wiąże się z ogromną presją i koniecznością przebicia atrakcyjnej oferty sportowej.
Lista chętnych na zatrudnienie Suzukiego jest jednak znacznie dłuższa. Bramkarza obserwują także Aston Villa oraz Leeds United. Zespół z Leeds desperacko szuka wzmocnień po tym, jak Karl Darlow odszedł na zasadzie wolnego transferu do Manchesteru United. Newcastle sprowadziło już tego lata Ewena Jaouena ze Stade Reims, ale młody zawodnik ma pełnić jedynie rolę rezerwowego. Walka o podpis Suzukiego rozstrzygnie się między klubami Premier League a PSG, które zamierza agresywnie włączyć się do licytacji.
