Lazio Rzym przeszło do konkretnych działań w sprawie sprowadzenia Johna Kennedy’ego z Fluminense. Jak informuje ceniony włoski dziennikarz Gianluca Di Marzio, negocjacje między klubami już trwają, choć na stole wciąż widać rozbieżności finansowe. Włoska strona zaproponowała kwotę 8 milionów euro, podczas gdy brazylijski klub oczekuje za swoją gwiazdę co najmniej 12 milionów euro. Różnica czterech milionów wydaje się być obecnie główną przeszkodą, jednak determinacja rzymian sugeruje, że rozmowy będą kontynuowane w najbliższych dniach.
John Kennedy
Fluminense→Lazio
Zainteresowanie 24-letnim napastnikiem nie jest przypadkowe. O sprawie zrobiło się głośno za sprawą tamtejszych mediów, które podkreślają, że profil Brazylijczyka wyjątkowo przypadł do gustu trenerowi Gennaro Gattuso. Kennedy ma za sobą fantastyczny początek 2026 roku, w którym stał się najskuteczniejszym zawodnikiem Fluminense, zdobywając 14 bramek we wszystkich rozgrywkach. Jego statystyki w lidze krajowej również budzą respekt – w 17 występach bieżącego sezonu zanotował 9 trafień i jedną asystę, co czyni go jednym z najbardziej pożądanych graczy na rynku południowoamerykańskim.
Lazio monitorowało postępy Kennedy’ego od dłuższego czasu, ale to właśnie obecna forma strzelecka skłoniła zarząd do wykonania oficjalnego ruchu. Wartość rynkowa zawodnika, który ma na koncie występy w reprezentacji Brazylii do lat 23, szacowana jest na około 9 milionów euro. Choć rzymianie są obecnie najbliżej finalizacji transakcji, muszą liczyć się z konkurencją. Wcześniej nazwisko napastnika pojawiało się w kontekście takich klubów jak Udinese, Watford czy Szachtar Donieck, co może dodatkowo usztywnić stanowisko negocjacyjne Fluminense.
Obecny kontrakt Johna Kennedy’ego z brazylijskim zespołem obowiązuje do 31 grudnia 2027 roku, co stawia Fluminense w komfortowej sytuacji przy negocjacjach. Lazio szuka wzmocnień w ataku po sezonie, który zakończyli na dziewiątym miejscu w tabeli, a sprowadzenie bramkostrzelnego 24-latka ma być kluczowym elementem przebudowy formacji ofensywnej. Na ten moment kluby pozostają w stałym kontakcie, próbując wypracować kompromis cenowy.