Reprezentacja Anglii przygotowuje się do kluczowego starcia w półfinale mistrzostw świata 2026, a oczy wszystkich kibiców zwrócone są na Jude'a Bellinghama. 23-letni pomocnik potwierdził swoją gotowość do gry w nadchodzącym meczu w Atlancie, gdzie rywalem „Synów Albionu” będzie broniąca tytułu Argentyna.
Bellingham znajduje się w życiowej formie, co udowodnił w poprzedniej rundzie. W dramatycznym ćwierćfinale przeciwko Norwegii, rozgrywanym w trudnych warunkach w Miami, zawodnik zdobył dwie bramki, odwracając losy spotkania po dogrywce. Sam piłkarz przyznał po meczu, że pomoc drużynie w awansie do półfinału wykracza poza jego „najśmielsze sny”.
Statystyki pomocnika na tym turnieju są imponujące. Bellingham prowadzi w wewnętrznych klasyfikacjach reprezentacji Anglii pod względem liczby strzelonych goli, udziału przy bramkach, stworzonych szans oraz udanych dryblingów. Eksperci, w tym Ian Wright, ostrzegają jednak, że Argentyńczycy mogą obrać go sobie za główny cel i grać wyjątkowo agresywnie, aby wybić go z rytmu.
Stawka meczu jest ogromna nie tylko dla drużyny, ale i dla samego zawodnika w kontekście nagród indywidualnych. Michael Owen sugeruje, że Bellingham może rzucić wyzwanie Harry'emu Kane'owi w walce o Złotą Piłkę, jeśli utrzyma tak wysoką dyspozycję w decydującej fazie turnieju.
