Said El Mala wyrasta na jednego z głównych bohaterów nadchodzącego okna transferowego. 19-letni skrzydłowy FC Koeln przyciągnął uwagę czołowych klubów z Londynu, ale jego serce bije tylko dla jednego kierunku. Jak donosi niemiecki BILD, młody talent oraz jego agent są zdeterminowani, aby sfinalizować przenosiny na Stamford Bridge.
Niemiecki zawodnik ma za sobą przełomowy czas w Bundeslidze, gdzie w 34 meczach ligowych zdobył 13 bramek i zanotował pięć asyst. Takie liczby sprawiły, że o jego podpis zaczęły zabiegać Fulham oraz Brentford. Mimo konkretnego zainteresowania ze strony innych ekip z Premier League, otoczenie piłkarza jasno deklaruje gotowość do odrzucenia wszelkich propozycji, które nie pochodzą od Chelsea. El Mala chce stać się częścią projektu budowanego w zachodnim Londynie.
Walka o miliony i przyszłość w Londynie
Chelsea od dłuższego czasu obserwuje rozwój wychowanka niemieckich akademii, widząc w nim rozwiązanie problemów na skrzydłach. Klub szuka wzmocnień po słabszych występach Alejandro Garnacho i Jamiego Gittensa. Z kolei Fulham widzi w nim następcę Harry'ego Wilsona, którego przyszłość pozostaje niepewna. Choć wcześniej sugerowano, że Brentford prowadzi w wyścigu o podpis 19-latka, osobiste preferencje zawodnika całkowicie zmieniają układ sił na rynku transferowym.
FC Koeln zdaje sobie sprawę z wartości swojego diamentu i oczekuje za transfer kwoty oscylującej wokół 50 milionów euro. Dla Chelsea, która dysponuje odpowiednimi środkami finansowymi, taka wycena nie jest barierą nie do przejścia. El Mala, który piłkarskie szlify zbierał między innymi w Borussii Moenchengladbach i Viktorii Koeln, jest gotowy na największe wyzwanie w dotychczasowej karierze. Teraz ruch należy do władz klubu ze Stamford Bridge.
