Chelsea i Newcastle United wyrastają na głównych faworytów w wyścigu o podpis Zadoka Yohanny, 18-letniego skrzydłowego AIK. Jak donoszą media, oba kluby złożyły oferty, które zyskały aprobatę szwedzkiego zespołu. Teraz losy transferu zależą wyłącznie od decyzji młodego zawodnika.
Angielskie potęgi położyły na stole 25 mln euro, co w przeliczeniu daje około 21,6 mln funtów. Kwota ta obejmuje również system bonusów. AIK, jako spółka notowana na giełdzie, oficjalnie potwierdziło prowadzenie negocjacji w sprawie sprzedaży swojej perły. Choć Yohanna trafił do Szwecji zaledwie zeszłego lata z nigeryjskiej Ikon Allah Academy, błyskawicznie stał się celem numer jeden dla skautów z najsilniejszych lig świata.
Bitwa o nigeryjski diament
Statystyki nastolatka w sezonie 2025/26 budzą podziw, bo w 12 występach zanotował aż dziewięć punktów w klasyfikacji kanadyjskiej. Podczas kwietniowego meczu przeciwko Kalmar FF na trybunach zasiadło aż 32 skautów, aby obserwować jego poczynania. Yohanna najlepiej czuje się na prawym skrzydle, ale jego wszechstronność pozwala mu na grę na lewej stronie oraz w głębi pola. To właśnie dojrzałość i drybling przekonały gigantów do tak kosztownej inwestycji.
W Londynie Yohanna miałby rywalizować o miejsce w składzie z Estevao, wpisując się w strategię Chelsea polegającą na pozyskiwaniu najzdolniejszych graczy młodego pokolenia. Z kolei w Newcastle United pod wodzą Eddiego Howe'a mógłby liczyć na bardziej eksponowaną rolę i potencjalne zastąpienie Jacoba Murphy'ego. Wybór projektu sportowego należy teraz do Nigeryjczyka, który w krótkim czasie przeszedł drogę od anonimowego gracza do bohatera wielomilionowego transferu.
