Mohamed Ali Zoma znalazł się na celowniku Napoli, ale włoski klub nie jest jedynym chętnym. 22-letni napastnik Nürnberga ma za sobą mocny początek sezonu, a jego transfer może wymagać wyłożenia co najmniej 30 mln euro.
Zoma może grać zarówno na środku ataku, jak i na skrzydle, choć w trwającym sezonie najczęściej występuje z lewej strony. W dziewięciu spotkaniach zdobył siedem bramek, z kolei w poprzednich rozgrywkach strzelił 14 goli w 29 meczach. Roberto Mancini włączył go do grupy młodych zawodników, na których zamierza oprzeć przebudowę reprezentacji Włoch. Sam Zoma szybko piął się w klubowej hierarchii i dziś stanowi nieodzowny element wyjściowego składu Nürnberga.
Wśród włoskich klubów sytuację Zomy monitoruje także Roma, natomiast w Premier League potencjalnymi kierunkami są Brentford i Bournemouth. Latem napastnikiem interesowały się Hull City oraz West Ham. Jak podawało TUTTOmercatoWEB, w ostatnich godzinach letniego okna Nürnberg otrzymywał oferty zbliżone do 20 mln euro, jednak oczekiwał więcej i obecnie może żądać za zawodnika co najmniej 30 mln euro.
Na 26 października zainteresowanie Napoli pozostawało na etapie spekulacji – nie informowano wówczas ani o porozumieniu transferowym, ani o uzgodnionej kwocie. Gdy w sierpniu 2025 roku Zoma przenosił się z AlbinoLeffe do Nürnberga, opłata transferowa była szacowana na 1,5 mln euro.
Zoma trafił do Nürnberga z włoskiego klubu AlbinoLeffe 19 sierpnia 2025 roku, podpisując kontrakt ważny do 30 czerwca 2029 roku. Klub w ostatnich sezonach dał się poznać jako dobre miejsce dla młodych napastników; w gronie obiecujących graczy, którzy niedawno z niego odeszli, byli Can Uzun i Stefanos Tzimas. Biorąc pod uwagę obecną formę i status reprezentanta Włoch, bardzo mało prawdopodobne jest, by Zoma został w zespole po tym sezonie; może odejść nawet w styczniu. Podobny scenariusz spotkał Tzimasa, którego pozyskało wtedy Brighton, wypożyczając go od razu z powrotem do końca rozgrywek.