Mocne oskarżenia w szatni po klęsce. Gwiazdor nie wytrzymał: Nie każdy miał te same chęci

Jarosław ZającJarosław Zając
8 maja 2026 19:46
Mocne oskarżenia w szatni po klęsce. Gwiazdor nie wytrzymał: Nie każdy miał te same chęci
Źródło: getfootballnewsfrance.com

Strasbourg wyrastał na faworyta, który postawił wszystko na jedną kartę, ale brutalnie zderzył się z rzeczywistością. Diego Moreira nie gryzł się w język po odpadnięciu z Ligi Konferencji Europy. Jak donoszą media, w szatni doszło do gorzkich rozliczeń.

Porażka z Rayo Vallecano boli tym bardziej, że francuski zespół niemal nie istniał na boisku. Hiszpanie dowieźli zaliczkę z pierwszego meczu, a w rewanżu na Stade de la Meinau jeszcze ją powiększyli. Strasbourg odpowiedział jedynie zmarnowanym rzutem karnym w końcówce spotkania. Statystyki są bezlitosne: przez dwa mecze drużyna oddała tylko jeden celny strzał. Moreira w rozmowie z Canal Plus przyznał wprost, że rywale zasłużyli na awans, bo po prostu bardziej chcieli wygrać.

Ryzykowna gra va banque zakończona katastrofą

Decyzja o odpuszczeniu walki o Europę przez Ligue 1 na rzecz pucharów okazała się błędem. Gary O’Neil podjął ryzyko, które nie przyniosło efektów. Najpierw zespół odpadł z Pucharu Francji po porażce 0:2 z Niceą, a teraz pożegnał się z międzynarodową sceną. Moreira podkreślił, że w przerwie meczu zawodnicy rozmawiali o braku jedności i problemach z płynną grą. Jako kolektyw po prostu nie dojechali na to spotkanie, co poskutkowało bolesną eliminacją z rozgrywek.

Sytuacja Strasbourga w lidze jest teraz dramatyczna. Aby marzyć o powrocie do pucharów w przyszłym sezonie, klub musi wygrać wszystkie trzy pozostałe mecze. To jednak nie wystarczy, ponieważ Les Alsaciens muszą liczyć na potknięcia Olympique Marsylia. Jeśli Marsylia nie przegra swoich dwóch ostatnich spotkań, Strasbourg zostanie z niczym. Moreira zaznaczył, że drużynie zabrakło walki i dawania z siebie wszystkiego, co w kluczowym momencie sezonu doprowadziło do sportowej tragedii.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!