Manchester City wyrasta na głównego faworyta w wyścigu o podpis Elliota Andersona, 23-letniego pomocnika Nottingham Forest. Jak donosi hiszpański portal Fichajes, klub z Etihad Stadium zdecydowanie zwiększył tempo negocjacji. Mistrzowie Anglii widzą w nim idealne wzmocnienie środka pola.
Elliot Anderson zapracował na miano jednego z najlepszych defensywnych pomocników w Premier League. Jego statystyki z sezonu 2025/26 robią wrażenie: notuje średnio 2,9 odbioru oraz 8,4 odzyskanych piłek na mecz, zachowując przy tym 86-procentową celność podań. Takie liczby przyciągnęły uwagę największych marek, ale to Manchester City ma najwięcej argumentów, by przekonać zawodnika do zmiany barw. Dla piłkarza przejście do ekipy walczącej o najważniejsze trofea jest naturalnym krokiem w rozwoju kariery.
Koniec uzależnienia od Rodriego
Głównym powodem determinacji Manchesteru City jest sytuacja Rodriego. Reprezentant Hiszpanii po powrocie z poważnej kontuzji kolana nie prezentuje optymalnej dyspozycji i potrzebuje czasu na odzyskanie pewności siebie. Sztab szkoleniowy uznał, że zespół stał się zbyt zależny od jednego gracza w tej strefie boiska. Anderson, który doskonale zna realia ligi angielskiej, ma natychmiast wejść do składu i odciążyć lidera formacji defensywnej, zapewniając niezbędną głębię składu w kluczowej fazie rozgrywek.
Nottingham Forest stoi przed trudnym dylematem, ponieważ 23-latek jest fundamentalną postacią w ich walce o utrzymanie. Ewentualny spadek z Premier League jeszcze bardziej skomplikuje sytuację klubu i utrudni zatrzymanie kluczowych graczy. Manchester City dysponuje środkami finansowymi pozwalającymi zapłacić kwotę premium, co może przesądzić o losach transakcji. Wyścig o podpis utalentowanego pomocnika nabiera tempa, a włodarze z Manchesteru chcą działać szybko, by ubiec liczną konkurencję.
