Mistrz świata wyznaje po latach. Odrzucił Liverpool i Tottenham, dziś mówi o największym błędzie

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
29 marca 2026 21:30
Mistrz świata wyznaje po latach. Odrzucił Liverpool i Tottenham, dziś mówi o największym błędzie
Źródło: thehardtackle.com

Juninho Paulista wyrasta na jednego z najbardziej szczerych emerytowanych piłkarzy, rozliczając się z decyzjami podjętymi u szczytu kariery. Brazylijski mistrz świata przyznał wprost, że odrzucenie ofert z Liverpoolu oraz Tottenhamu było błędem, którego żałuje do dzisiaj. Jak donosi Charla Podcast, legendarny pomocnik Middlesbrough miał szansę na wielki transfer w 2004 roku, ale zamiast zostać w Anglii, wybrał przeprowadzkę do szkockiego Celtic.

Dlaczego Sir Alex Ferguson zrezygnował z transferu

Zanim do gry weszły kluby z Londynu i Liverpoolu, Juninho znajdował się na celowniku Manchesteru United. Sir Alex Ferguson osobiście zabiegał o sprowadzenie Brazylijczyka na Old Trafford, jednak negocjacje rozbiły się o kwestie finansowe. Middlesbrough oczekiwało za swojego gwiazdora 12 milionów funtów, czyli około 14 milionów euro. Legendarny szkocki menedżer uznał tę kwotę za zbyt wygórowaną i ostatecznie zdecydował się wycofać z rozmów, co otworzyło drogę innym zainteresowanym stronom.

Gdy Manchester United zrezygnował, do walki o podpis zawodnika mającego na koncie 52 punkty w klasyfikacji kanadyjskiej dla Boro stanęły Liverpool i Tottenham. Obie ekipy złożyły konkretne propozycje, które mogły przedłużyć pobyt 53-letniego dziś Juninho w Premier League. Piłkarz przyznaje, że gdyby posiadał wtedy dzisiejszą świadomość, nigdy nie opuściłby ligi angielskiej na rzecz szkockiej Premiership. Decyzja o przenosinach do Glasgow okazała się początkiem sportowego zjazdu brazylijskiej ikony.

Pobyt w Celtic nie przyniósł oczekiwanych sukcesów, a kariera pomocnika po wyjeździe z Anglii zaczęła gwałtownie tracić na dynamice. Juninho podkreśla, że czułby się bardzo użyteczny w barwach The Reds lub Spurs, biorąc pod uwagę jego wcześniejszą formę na boiskach Premier League. Brazylijczyk otwarcie nazywa ten ruch największą pomyłką w swojej zawodowej drodze. Zamiast walki o najwyższe cele w Anglii, wybrał kierunek, który ostatecznie zamknął mu drzwi do wielkiego futbolu.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!