Polska coraz mocniej rozpycha się w rankingu UEFA, a perspektywa kolejnego sezonu wygląda niezwykle interesująco. Po odjęciu wyników z rozgrywek 2022/23 nasza federacja znajdzie się na 11. miejscu. Do Czechów będzie tracić tylko 0,500 punktu, a niewiele dalej znajdzie się także Holandia.
Wyniki polskich klubów w europejskich pucharach sprawiły, że walka o kolejne miejsca w rankingu UEFA nabrała zupełnie innego znaczenia. Football Meets Data pokazało już, jak będzie wyglądał punkt wyjścia przed sezonem 2027/28, gdy z pięcioletniego zestawienia usunięte zostaną rezultaty z rozgrywek 2022/23.
Polska rozpocznie wówczas z dorobkiem 37,075 punktu. Dałoby jej to 11. miejsce, ale zdecydowanie ważniejsze są niewielkie różnice dzielące kilka federacji.
Dziesiąte Czechy będą miały 37,575 punktu, a więc zaledwie o 0,500 więcej od Polski. Na dziewiątej pozycji znajdzie się natomiast Holandia z wynikiem 38,562. Tutaj strata Polaków wyniesie 1,487 punktu.
Holandia może znaleźć się w zasięgu Polski
To właśnie sytuacja Eredivisie jest jednym z najciekawszych elementów całego zestawienia. Holendrzy przez ostatnie lata korzystali z bardzo wysokich zdobyczy osiągniętych wcześniej w europejskich pucharach. Po zakończeniu obecnego cyklu jedna z nich przestanie jednak mieć znaczenie.
Z dorobku Holandii zniknie aż 13,500 punktu za sezon 2022/23. Dla porównania Polska straci 7,750. To sprawia, że różnica pomiędzy obiema federacjami stanie się znacznie mniejsza.
W praktyce oznacza to, że rezultaty takich drużyn jak Feyenoord, PSV, AZ Alkmaar, NEC Nijmegen czy Twente Enschede mogą mieć dla polskich klubów znacznie większe znaczenie niż dotychczas. Holandia może bowiem stać się jednym z bezpośrednich rywali w walce o miejsca w okolicach TOP 10.
Sytuacja przed rozpoczęciem sezonu 2027/28 ma wyglądać następująco:
- Grecja - 39,887
- Holandia - 38,562
- Czechy - 37,575
- 11. Polska - 37,075
- Turcja - 36,475
- Dania - 31,656
Rywali będzie kilku
Polacy nie będą jednak spoglądać wyłącznie w kierunku Holandii i Czech. Bardzo ciasno robi się w całej grupie federacji walczących o wysokie pozycje.
Grecja będzie miała nad Polską 2,812 punktu przewagi. Z drugiej strony tuż za naszym krajem znajdzie się Turcja, tracąca tylko 0,600 punktu. W jej przypadku konsekwencje odpadnięcia sezonu 2022/23 będą jeszcze bardziej dotkliwe, bo z pięcioletniego dorobku zniknie aż 11,800 punktu.
Oczywiście przedstawione zestawienie nie jest prognozą tego, jak ranking będzie wyglądał na koniec przyszłego sezonu. Do tego czasu wszystkie federacje dopiszą kolejne wyniki, a sytuacja będzie zmieniała się wraz z każdym spotkaniem europejskich pucharów.
Jedno jest jednak widoczne już teraz. Polska znalazła się w grupie, w której różnice są na tyle niewielkie, że TOP 10 przestaje być wyłącznie odległym celem. Co więcej, przy kolejnym udanym sezonie polskich klubów punktem odniesienia mogą być już nie tylko Czechy, ale również Holandia i Grecja.
👁🗨 Early look into 5y coefficient table that will be in spotlight next season.
— Football Meets Data (@fmeetsdata) August 24, 2026
🗓️ Period covers: 23/24, 24/25, 25/26, 26/27, 27/28.
Table shows the differences in rankings compared to now, when we erase the 22/23 season from the 5y window.
🇬🇷 Greece will finally drop the… pic.twitter.com/jrpO9qFbh6

