Dobry wynik Legii Warszawa w tym sezonie może mieć dodatkowe konsekwencje na rynku transferowym. Jak przekazał Tomasz Włodarczyk, w dwóch umowach zawartych tego lata znalazły się specjalne zapisy. Jeżeli zespół Marka Papszuna zrealizuje jeden ze swoich najważniejszych celów, klub będzie musiał wyłożyć pieniądze.
Chodzi o Jana Kuchtę i Michala Sevcika. Obaj trafili latem do Warszawy ze Sparty Praga na zasadzie wypożyczenia. Legia zapewniła sobie możliwość ich wykupienia, ale okazuje się, że w konkretnych okolicznościach nie będzie to już wyłącznie możliwość.
Według informacji Tomasza Włodarczyka wszystko zostało powiązane z wynikiem osiągniętym przez warszawski zespół w Ekstraklasie.
Jeżeli Legia zakończy sezon na pozycji gwarantującej udział w eliminacjach europejskich pucharów, wykup obu Czechów stanie się obowiązkowy.
To ciekawa konstrukcja umów, bo przyszłość Kuchty i Sevcika została w ten sposób częściowo uzależniona od rezultatu całej drużyny. Legia może więc za kilka miesięcy zostać zobowiązana do przeprowadzenia dwóch transferów definitywnych niezależnie od tego, czy będzie zadowolona z występu tych konkretnych zawodników.
Na razie obaj Czesi dostali już swoje pierwsze szanse. Kuchta pojawił się na murawie w ligowym spotkaniu z Radomiakiem Radom. Sevcik rozegrał dwa mecze, a przeciwko zespołowi z Radomia zdobył również bramkę.
Po pięciu kolejkach drużyna Marka Papszuna ma 11 punktów. Legia wygrała trzy spotkania, dwa zremisowała i jako jedna z drużyn, które jeszcze nie przegrały, znajduje się na pierwszym miejscu w tabeli. Teraz przeciwnikiem stołecznej ekipy będzie Śląsk Wrocław.

