Legia Warszawa nie zamierza tego lata łatwo pozbywać się swoich najważniejszych zawodników. W przypadku jednego z nich potencjalny kupiec musiałby przygotować naprawdę potężną ofertę. Stołeczny klub postawił finansową granicę, która może skutecznie odstraszyć zainteresowanych.
Kamil Piątkowski znakomicie rozpoczął obecny sezon pod względem regularności. 26-letni obrońca wystąpił we wszystkich pięciu dotychczasowych meczach Legii w Ekstraklasie i za każdym razem rozegrał pełne 90 minut. Zanotował przy tym jedną asystę.
Jego pozycja w zespole znajduje odzwierciedlenie w podejściu klubu do ewentualnego transferu. Jak ustalił „Fakt”, Legia nie zamierza sprzedawać Piątkowskiego, a zainteresowanych mogłaby skłonić do rozmów dopiero oferta na poziomie pięciu-sześciu milionów euro. Niższe propozycje nie miałyby przekonać Warszawian.
Na razie takich dylematów przy Łazienkowskiej jednak nie ma. Według tego samego źródła do Legii nie wpłynęła dotąd żadna konkretna oferta za reprezentanta Polski.
Kwota robi tym większe wrażenie, że Transfermarkt szacuje obecnie wartość Piątkowskiego na 2,5 miliona euro. Środkowy obrońca ma kontrakt aż do 30 czerwca 2029 roku.
Nie zanosi się również na to, aby sam 26-latek naciskał na zmianę otoczenia. Według informacji „Faktu” dobrze czuje się w Legii i nie traktuje kolejnego zagranicznego wyjazdu jako konieczności.
Piątkowski ma już zresztą spore doświadczenie poza Polską. Wcześniej był zawodnikiem RB Salzburg, a także występował na wypożyczeniach w KAA Gent, Granadzie i Kasimpasie. Do Legii trafił w 2025 roku.
(KM)

