Mistrz Australian Open w opałach? Greg Rusedski wskazuje na poważny błąd Carlosa Alcaraza

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
29 marca 2026 23:01
Mistrz Australian Open w opałach? Greg Rusedski wskazuje na poważny błąd Carlosa Alcaraza
Źródło: tennis365.com

Marsylia wyrasta na jednego z głównych faworytów w wyścigu o podpis Amissaha, 18-letniego środkowego obrońcy Fulham. Jak donoszą media, Carlos Alcaraz zmaga się z nagłym spadkiem formy po serii 16 zwycięstw z rzędu. Greg Rusedski twierdzi, że lider światowego rankingu popełnił błąd, grając zbyt dużo tenisa bez odpowiedniej regeneracji.

Hiszpan rozpoczął sezon od triumfów w Australian Open oraz turnieju ATP 500 w Rotterdamie, ale ostatnio musiał uznać wyższość rywali. W trzeciej rundzie Miami Open przegrał z Sebastianem Kordą 3:6, 7:5, 4:6, a wcześniej w półfinale Indian Wells uległ Daniiłowi Miedwiediewowi. Rusedski zauważa, że Alcaraz praktycznie nie miał przerwy między sezonami. Zamiast odpoczywać, brał udział w licznych pokazówkach w Ameryce, Korei oraz grał w Dosze, co doprowadziło do znużenia i braku świeżości na korcie.

Lekcja od Rogera Federera i walka o ranking

Były brytyjski tenisista sugeruje, aby Alcaraz brał przykład z Rogera Federera, który precyzyjnie wybierał starty. Szwajcar grał w zaledwie 12 turniejach rocznie, wygrywając większość z nich dzięki zachowaniu pełni sił. Tymczasem Hiszpan wchodzi w kluczową fazę sezonu na mączce, gdzie musi bronić aż 4330 punktów rankingowych. Jego przewaga nad Jannikiem Sinnerem topnieje, gdyż Włoch broni w tym samym czasie jedynie 1950 punktów, co stwarza realne zagrożenie dla pozycji lidera ATP.

Mimo ostatnich potknięć Rusedski pozostaje spokojny o przyszłość 20-latka. Podkreśla, że Alcaraz wciąż ma szansę na zdobycie Kalendarzowego Wielkiego Szlema po styczniowym sukcesie w Melbourne. Najbliższym sprawdzianem dla Hiszpana będzie turniej Monte Carlo Masters, który rozpocznie się 5 kwietnia. To tam Alcaraz będzie bronił tytułu wywalczonego przed rokiem w finale przeciwko Lorenzo Musettiemu, próbując udowodnić, że krótka przerwa wystarczyła do naładowania baterii przed Roland Garros.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!