Milan przechodzi głębokie zmiany po utracie szansy na grę w Lidze Mistrzów. Jak donosi Calciomercato, jednym z pierwszych letnich wzmocnień klubu może zostać Nicolas Jackson.
Władze z Mediolanu podjęły już decyzję o pobiciu swojego rekordu transferowego, aby sprowadzić Goncalo Ramosa z Paris Saint-Germain. Mimo że Portugalczyk ma za sobą trudny okres w Paryżu, 19-krotni mistrzowie Włoch są gotowi wyłożyć blisko 70 mln euro na jego zakup. To jednak nie koniec ofensywnych planów, ponieważ w kadrze zwolni się miejsce po Santiago Gimenezie, który prawdopodobnie opuści zespół po zakończeniu mistrzostw świata.
Ryzykowny plan na odbudowę ataku
Nicolas Jackson stał się celem Milanu po tym, jak został uznany za zbędnego w Chelsea. Ostatni sezon spędził na wypożyczeniu w Bayernie Monachium, ale osiem goli w 23 występach w Bundeslidze nie przekonało niemieckiego klubu do wykupu. Napastnik, który kosztował londyńczyków 37 mln euro, stał się znany głównie z marnowania dogodnych sytuacji podbramkowych. Włosi liczą jednak, że kolejna przeprowadzka pozwoli mu w końcu odnaleźć dawną skuteczność.
Sprowadzenie Jacksona do Serie A ma odbyć się na zasadzie wypożyczenia. Dla Milanu jest to opcja niskiego ryzyka, która ma zwiększyć konkurencję w formacji ofensywnej bez konieczności natychmiastowego wykupu. Choć forma zawodnika budzi spore wątpliwości, w Mediolanie panuje przekonanie, że nie zaprezentuje się on gorzej niż odchodzący Gimenez. Teraz ruch należy do Chelsea, która musi zdecydować o przyszłości swojego gracza.
