Rennes stoi przed poważnym wyzwaniem przebudowy formacji obronnej po tym, jak Jérémy Jacquet zdecydował się na przeprowadzkę do Liverpoolu. Jak donoszą media, bretoński klub wytypował już głównego kandydata, który ma załatać lukę w defensywie. Jest nim Yerson Mosquera, 25-letni środkowy obrońca Wolverhampton Wanderers. Kolumbijczyk, który w minionym sezonie Premier League 2025/2026 był kluczową postacią swojej drużyny, notując 27 występów, przyciągnął uwagę skautów swoją solidnością i warunkami fizycznymi.
Yerson Mosquera
Wolverhampton Wanderers→Rennes
Sytuacja transferowa jest jednak skomplikowana ze względu na długość kontraktu zawodnika. Mosquera jest związany z „Wilkami” umową obowiązującą aż do 2030 roku, co stawia angielski klub w bardzo silnej pozycji negocjacyjnej. Według doniesień Get French Football News, Rennes rozważa kilka opcji, a obok Kolumbijczyka na liście życzeń znajduje się także Emmanuel Fernandez z Glasgow Rangers. Niemniej to właśnie reprezentant Kolumbii, mający na koncie cztery występy w barwach narodowych i jedną bramkę, wydaje się być priorytetem dla francuskiego zespołu.
Wartość rynkowa Mosquery oscyluje w granicach 12 milionów euro, co pokrywa się z kwotą, jaką Rennes musiałoby wyłożyć na stół, aby sfinalizować transakcję definitywną. Piłkarz w ostatnim sezonie na angielskich boiskach spędził ponad 2100 minut, co udowadnia jego gotowość do gry na najwyższym poziomie. Choć zawodnik jest prawonożny i najlepiej czuje się w sercu defensywy, jego agresywny styl gry – potwierdzony 11 żółtymi kartkami w ostatniej kampanii – budzi zainteresowanie nie tylko we Francji. Usługami defensora poważnie interesuje się również turecki Beşiktaş.
Obecnie negocjacje znajdują się w fazie wstępnej, a Rennes analizuje profil zawodnika pod kątem dopasowania do taktyki zespołu po odejściu Jacqueta. Wolverhampton, które sprowadziło Mosquerę w lipcu 2021 roku, nie musi spieszyć się ze sprzedażą, biorąc pod uwagę sześcioletni okres pozostały do wygaśnięcia jego umowy. Kluczowa może okazać się determinacja samego piłkarza oraz to, czy francuski klub zdecyduje się wyrównać wycenę rynkową opiewającą na 12 milionów euro.