Hull City, które po dziesięciu latach przerwy wraca do angielskiej elity, zamierza mocno zaznaczyć swoją obecność na rynku transferowym. Jak donoszą media, w tym serwisy Hull Live oraz Liverpool Echo, głównym celem transferowym „Tygrysów” stał się Tim Iroegbunam. 22-letni pomocnik Evertonu ma być kluczowym elementem w układance trenera Sergeja Jakirovicia, który po wywalczeniu awansu priorytetowo traktuje wzmocnienie środka pola. Według doniesień, klub z East Yorkshire jest gotowy wyłożyć na ten transfer około 20 milionów funtów, co oznaczałoby pobicie dotychczasowego rekordu zakupowego Hull City.
Tim Iroegbunam
Everton→Hull City
Sytuacja kontraktowa zawodnika sprzyja negocjacjom, ponieważ Iroegbunamowi pozostał zaledwie rok umowy z klubem z Liverpoolu. Everton, mimo że ceni potencjał młodego Anglika, ma być otwarty na jego sprzedaż pod warunkiem otrzymania satysfakcjonującej oferty. W minionym sezonie 2025/2026 pomocnik był ważną postacią w talii „The Toffees”, notując 29 występów w Premier League, w których zaliczył trzy asysty. Jego wartość rynkowa jest szacowana na 18 milionów euro, jednak determinacja beniaminka może wywindować ostateczną kwotę transakcji jeszcze wyżej.
Sergej Jakirović, który wprowadził Hull City na najwyższy szczebel rozgrywkowy, nie kryje dumy z dotychczasowych dokonań zespołu. „Awans do Premier League to moje największe osiągnięcie w karierze trenerskiej” – przyznał szkoleniowiec w rozmowie z oficjalnymi mediami klubowymi. Teraz Bośniak potrzebuje jednak wzmocnień, które pozwolą drużynie nawiązać walkę z gigantami, a Iroegbunam ze swoim doświadczeniem na poziomie Premier League oraz przeszłością w reprezentacji Anglii do lat 20, idealnie wpisuje się w profil poszukiwanego gracza.
Walka o podpis utalentowanego pomocnika nie będzie jednak łatwa, ponieważ Hull City musi liczyć się z poważną konkurencją. Zainteresowanie zawodnikiem przejawiają również kluby z Bundesligi – VfB Stuttgart oraz Borussia Dortmund, a także ligowy rywal, Ipswich Town. Choć media z Hull donoszą o zaawansowanych planach „Tygrysów”, negocjacje mogą potrwać do ostatnich tygodni okienka transferowego, zwłaszcza że Everton liczy na maksymalizację zysku z zawodnika, który wkrótce mógłby odejść za darmo.