Arsenal prowadzi zaawansowane rozmowy z Pascalem De Maesschalckiem w sprawie objęcia stanowiska menedżera akademii. Jak donosi The Athletic, Belg wyrasta na głównego kandydata do zastąpienia Pera Mertesackera.
Poszukiwania następcy Niemca stały się priorytetem po tym, jak były obrońca Kanonierów zakończył swoją ośmioletnią misję w Londynie wraz z końcem sezonu. De Maesschalck pracuje obecnie jako dyrektor techniczny we francuskim Strasburgu, gdzie trafił w ramach sieci BlueCo. Jego bogate doświadczenie w szkoleniu młodzieży, zdobyte wcześniej w AS Monaco oraz Club Brugge, przyciągnęło uwagę władz angielskiego klubu. W Monako odpowiadał za rozwój takich talentów jak Eliesse Ben Seghir czy Maghnes Akliouche, co potwierdza jego kompetencje w budowaniu przyszłości zespołu.
Filozofia wpisana w DNA
Belgijski specjalista słynie z podejścia opartego na naturalnym wprowadzaniu młodych graczy do seniorskiej piłki. Podczas pracy w lidze francuskiej podkreślał, że kluczem do sukcesu jest brak barier między sztabem a wychowankami. „W naszym DNA jest dawanie młodym zawodnikom szansy na grę. W tym klubie to bardzo proste. Nasi dyrektorzy i zarząd starają się oglądać mecze na żywo, więc widzą ewolucję” – przyznał De Maesschalck w jednym z wywiadów. Jego zdaniem płynność procesu szkolenia sprawia, że młodzi piłkarze stają się naturalną częścią przyszłości klubu.
Proces rekrutacyjny w Londynie wciąż trwa, ale 52-letni Belg ma obecnie najmocniejszą kartę przetargową. Arsenal szuka kogoś, kto utrzyma wysoki standard szkolenia po odejściu Mertesackera, a dotychczasowe rozmowy z dyrektorem Strasburga wskazują na konkretny kierunek zmian. De Maesschalck udowodnił już, że potrafi zarządzać strukturami akademii na najwyższym europejskim poziomie, co czyni go idealnym kandydatem do pracy w Premier League. Decyzja o finalizacji porozumienia może zapaść w najbliższym czasie, gdy obie strony ustalą szczegóły współpracy.
