Dave Joerger wyrastał na jednego z głównych faworytów do objęcia stanowiska pierwszego trenera w Paris Basketball. Jak donosi Shams Charania z ESPN, szkoleniowiec odrzucił jednak ofertę z Euroligi, aby dołączyć do sztabu Denver Nuggets.
Decyzja 52-letniego trenera wywołała spore poruszenie w środowisku koszykarskim, ponieważ Joerger był bliski przeprowadzki do Paryża. Zamiast pracy w Europie, Amerykanin zdecydował się na rolę głównego asystenta w zespole prowadzonym przez Davida Adelmana. To ogromne wzmocnienie dla ekipy z Denver, biorąc pod uwagę ponad dwudziestoletnie doświadczenie Joergera na różnych szczeblach trenerskich. Wcześniej prowadził on jako pierwszy trener Memphis Grizzlies, z którymi trzykrotnie meldował się w fazie play-off NBA, oraz Sacramento Kings.
Doświadczenie z najwyższej półki w sztabie Nuggets
Joerger to postać doskonale znana fanom najlepszej ligi świata, a jego CV budzi szacunek. W sezonie 2014-15 poprowadził Memphis Grizzlies do 55 zwycięstw i półfinału Konferencji Zachodniej. Później w Sacramento wypracował najlepszy wynik klubu od ponad dekady. W ostatnich latach zbierał szlify jako asystent w Philadelphia 76ers oraz Milwaukee Bucks u boku Doca Riversa. Teraz jego wiedza ma pomóc Denver Nuggets w walce o najwyższe cele, co ostatecznie przekreśliło ambitne plany Paris Basketball.
