Kylian Mbappé nie ukrywa swoich ambicji przed zbliżającą się galą Złotej Piłki, która odbędzie się już 26 października. Napastnik Realu Madryt otwarcie przyznał podczas poniedziałkowej konferencji prasowej, że czuje dużą szansę na zdobycie tego prestiżowego wyróżnienia. Wyścig o miano następcy Ousmane’a Dembélé pozostaje niezwykle wyrównany, co zdaniem 27-latka może zadziałać na jego korzyść.
Francuz opiera swój optymizm na dwóch fundamentach: statusie swojego obecnego pracodawcy oraz indywidualnych popisach na arenie międzynarodowej. „Myślę, że kiedy grasz dla Realu – najlepszego klubu na świecie – ludzie naturalnie kojarzą cię z tego rodzaju zaszczytami, czy to zespołowymi, czy indywidualnymi” – stwierdził Mbappé. Zawodnik dodał również, że na ulicach regularnie słyszy głosy fanów upatrujących w nim zwycięzcę, co tylko utwierdza go w przekonaniu, że to może być jego czas. „Mam przeczucie, że to dobry rok na to trofeum” – podsumował napastnik, przypominając o swojej roli w najważniejszych letnich rozgrywkach.
Choć Mbappé nie zdobył w minionym sezonie żadnego trofeum klubowego, jego statystyki strzeleckie są trudne do zignorowania. Jako król strzelców LaLiga zakończył kampanię 2025/26 z dorobkiem 42 bramek w 44 meczach we wszystkich rozgrywkach. Prawdziwą przewagę nad konkurentami mogą mu jednak dać rekordy ustanowione podczas mistrzostw świata. W wieku zaledwie 27 lat został on najlepszym strzelcem w historii tego turnieju, gromadząc łącznie 22 gole. Co więcej, przeszedł do historii jako pierwszy piłkarz, który dwukrotnie sięgnął po koronę króla strzelców mundialu – najpierw w 2022, a teraz w 2026 roku.
Trener Realu Madryt dysponuje zawodnikiem, który po powrocie z mistrzostw świata od razu zaczął seryjnie trafiać do siatki, notując między innymi hat-tricka w ligowych zmaganiach. Mbappé podkreśla jednak, że cały zespół musi jeszcze poprawić grę w defensywie oraz operowanie piłką, aby w pełni realizować cele postawione na nowy sezon.
