Max Verstappen grozi odejściem z F1. Mistrz świata postawił twardy warunek

Jarosław ZającJarosław Zając
24 maja 2026 17:54
Max Verstappen grozi odejściem z F1. Mistrz świata postawił twardy warunek
Źródło: autosport.com

Max Verstappen ponownie straszy zakończeniem kariery w Formule 1. Holender twierdzi, że pozostanie w serii jest dla niego mentalnie niewykonalne, jeśli władze sportu nie zdołają drastycznie poprawić przepisów dotyczących jednostek napędowych na 2027 rok. Konflikt w padoku narasta.

Kością niezgody jest podział mocy między silnik spalinowy a energię elektryczną. FIA zaproponowała zmianę proporcji na 60-40, co ma uratować wadliwe regulacje przygotowane na sezon 2026. Choć początkowo istniało porozumienie, część producentów zaczęła się wycofywać z obietnic. Niektórzy dążą do opóźnienia zmian do 2028 roku lub wprowadzenia jedynie kosmetycznych korekt. Verstappen, wspierany przez Red Bulla i Mercedesa, domaga się natychmiastowego działania i zwiększenia przepływu paliwa w silnikach V6.

Polityczna wojna o przyszłość silników

Sytuacja stała się skrajnie napięta, gdy kolejni producenci zaczęli blokować reformy, dbając o własne korzyści wynikające z obecnego układu sił. Verstappen dołączył do Carlosa Sainza z Williamsa w apelu do FIA o siłowe przeforsowanie zmian. Federacja ma teoretyczną możliwość narzucenia nowych zasad, argumentując to względami bezpieczeństwa. Kierowca Red Bulla nie kryje rozczarowania postawą rywali, którzy jego zdaniem celowo utrudniają proces modernizacji sportu, aby zachować wypracowaną przewagę technologiczną.

Dla czterokrotnego mistrza świata sprawa ma charakter ostateczny. Verstappen podkreśla, że Formuła 1 potrzebuje silnego przywództwa ze strony FIA oraz zarządu serii. Jeśli polityczne gierki zablokują przejście na system 60-40, Holender może podjąć radykalną decyzję o rozstaniu z padokiem. Obecnie zawodnik czeka na ruch federacji, która musi zdecydować, czy ulegnie naciskom części zespołów, czy postawi na rozwiązanie popierane przez największe gwiazdy i czołowe stajnie wyścigowe.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!