Verstappen ucieka rywalom w Spa. Ferrari depcze mu po piętach, dramat w Astonie Martinie

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
17 lipca 2026 18:37
Verstappen ucieka rywalom w Spa. Ferrari depcze mu po piętach, dramat w Astonie Martinie
Źródło: autosport.com

Max Verstappen wyrasta na głównego faworyta weekendu w Belgii po tym, jak zdominował otwarcie na torze Spa-Francorchamps. Holender wykręcił czas 1:47.070, wyprzedzając o zaledwie 0.145 sekundy Lewisa Hamiltona w barwach Ferrari.

Początek sesji należał do duetu Red Bulla, który regularnie wymieniał się na szczycie tabeli wyników. Verstappen najpierw złamał barierę 1m47s na oponach średnich, by później, po zmianie na miękką mieszankę, potwierdzić ogromny potencjał bolidu RB22. Kluczowy okazał się drugi sektor toru, gdzie stajnia z Milton Keynes wypracowała największą przewagę nad resztą stawki. Mimo to Ferrari nie odpuszcza – Hamilton i Charles Leclerc zdołali rozdzielić kierowców Red Bulla, spychając Isacka Hadjara na czwartą lokatę.

Problemy techniczne McLarena i katastrofa Astona Martina

Nie wszyscy mogą mówić o udanym początku weekendu. Oscar Piastri, choć zajął piąte miejsce, w końcówce sesji otrzymał polecenie natychmiastowego zatrzymania samochodu. Australijczyk zdołał jednak dotoczyć się do garażu dzięki resztkom ciśnienia w układzie hydraulicznym. Jeszcze gorzej wygląda sytuacja w Astonie Martinie. Lance Stroll stracił do lidera aż 5.7 sekundy, przegrywając nawet z bolidami Cadillaca, co stawia zespół w niezwykle trudnym położeniu przed kwalifikacjami.

W środku stawki uwagę przykuły testy nowych rozwiązań aerodynamicznych w Racing Bulls. Arvid Lindblad, zajmujący dziewiąte miejsce, sprawdzał nową konstrukcję wlotu powietrza, podczas gdy Liam Lawson pozostał przy starszej wersji. Różnica między nimi wyniosła zaledwie dwie setne sekundy na korzyść debiutanta. Stawkę zamknął jedyny nowicjusz w tej sesji, Jak Crawford, który stracił do Verstappena ponad sześć sekund, co dopełniło obrazu fatalnej formy ekipy z Silverstone.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!