Mateusz Masternak wraca do Londynu. Stawką mistrzostwo Europy

Wojciech MakuszewskiWojciech Makuszewski
19 lutego 2026 10:29
Mateusz Masternak wraca do Londynu. Stawką mistrzostwo Europy
Fot. Facebook.com

Mateusz Masternak stanie do pierwszej obrony pasa mistrza Europy w wadze junior ciężkiej. 4 kwietnia w londyńskiej O2 Arenie Polak zmierzy się z niepokonanym Viddalem Rileyem podczas gali, której główną atrakcją będzie starcie Derecka Chisory z Deontayem Wilderem.

To jedno z najważniejszych wyzwań w karierze doświadczonego pięściarza. Dla Masternaka będzie to nie tylko walka o utrzymanie tytułu, ale też szansa na mocne przypomnienie się brytyjskiej publiczności.

Pierwsza obrona i trudny rywal

Mateusz Masternak (50-6) wywalczył mistrzowski pas w październiku w Zakopanem, nokautując Joela Djeko w siódmej rundzie. Teraz czeka go zupełnie inny test – młody, ambitny i wciąż niepokonany Viddal Riley (13-0).

Anglik ma solidne zaplecze amatorskie, w tym tytuł wicemistrza Europy juniorów. W ubiegłym roku pokonał na punkty Cheavona Clarka i sięgnął po mistrzostwo Wielkiej Brytanii, co tylko potwierdziło jego aspiracje do walki o wyższe cele.

Masternak zapowiedział, że w najbliższych tygodniach całkowicie koncentruje się na przygotowaniach. – 4 kwietnia, Londyn, obrona pasa mistrza Europy. Teraz czas na ciężkie i owocne przygotowania – napisał w mediach społecznościowych, prosząc o spokój w trakcie obozu treningowego.

Powrót na wymagający teren

Dla Masternaka będzie to trzecia walka na Wyspach. Szczególnie pamiętne pozostaje starcie z 2015 roku, gdy w tej samej O2 Arenie przegrał na punkty z Tonym Bellew.

Tym razem stawka jest wyższa, a presja jeszcze większa. Riley będzie walczył przed własną publicznością, ale doświadczenie i rekord Polaka mogą odegrać kluczową rolę w ringu.

Gala w Londynie zapowiada się hitowo, a obecność takich nazwisk jak Chisora i Wilder tylko podnosi jej rangę. Dla Masternaka to moment prawdy – obrona tytułu może otworzyć mu drogę do kolejnych dużych walk w kategorii junior ciężkiej.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!