Atletico Madryt wyrasta na jednego z głównych faworytów w wyścigu o podpis Rodriego, jeśli ten zdecyduje się opuścić Manchester City. Jak donoszą media, sytuacja pomocnika staje się coraz bardziej niepewna.
Rodri wchodzi w ostatni rok swojego kontraktu na Etihad Stadium, co wywołuje ogromne poruszenie na rynku transferowym. Chociaż Manchester City przedstawił ofertę nowej umowy, negocjacje miały wyhamować ze względu na mistrzostwa świata. Atletico Madryt zamierza wykorzystać tę okazję i sprawdzić determinację angielskiego klubu konkretną propozycją. Diego Simeone marzy o ponownej współpracy z zawodnikiem, który w 2019 roku odszedł z jego zespołu do Anglii za 70 milionów euro. Powrót byłego zdobywcy Złotej Piłki ma być fundamentem walki o mistrzostwo Hiszpanii.
Real Madryt czeka na odpowiedni moment
Sytuację uważnie monitoruje Real Madryt, choć Florentino Perez wykazuje obecnie pewną powściągliwość. Królewscy mogą obawiać się o zdrowie zawodnika po jego poważnej kontuzji więzadeł krzyżowych w 2024 roku, mimo że Hiszpan wrócił do wielkiej formy i został wybrany najlepszym piłkarzem mundialu. Fabrizio Romano potwierdził, że Rodri marzy o grze w barwach Realu Madryt i nie wyklucza takiego ruchu mimo swojej przeszłości w barwach lokalnego rywala. Jeśli pomocnik zasygnale gotowość do odejścia, Perez może błyskawicznie zmienić zdanie i zablokować plany Atletico.
Obecnie Manchester City wciąż wierzy w zatrzymanie swojego lidera, ale presja ze strony hiszpańskich potęg rośnie z każdym dniem. Atletico Madryt jest gotowe spełnić żądania finansowe City, jeśli klub zostanie zmuszony do sprzedaży swojej gwiazdy. Rodri udowodnił swoją wartość, prowadząc reprezentację Hiszpanii do triumfu w mistrzostwach świata, co tylko podbiło jego cenę. Walka o podpis jednego z najlepszych pomocników globu może stać się najgorętszym tematem nadchodzącego lata, zwłaszcza że Real Madryt pozostaje największym zagrożeniem dla planów Diego Simeone.
