To jeden z najbardziej spektakularnych ruchów transferowych tego lata. Chelsea sfinalizowała pozyskanie Morgana Rogersa z Aston Villi, płacąc za niego rekordowe 117 milionów funtów. 23-letni reprezentant Anglii stał się tym samym najdroższym zawodnikiem w historii londyńskiego klubu. Rogers zdecydował się na ten krok mimo faktu, że w barwach ekipy z Birmingham mógłby występować w nadchodzącej edycji Ligi Mistrzów, podczas gdy Chelsea nie zakwalifikowała się do europejskich pucharów.
Młody pomocnik nie kryje ekscytacji z powodu przenosin na Stamford Bridge, podkreślając swoją wieloletnią więź emocjonalną z nowym pracodawcą. „Chelsea to największy klub w Londynie. Podziwiałem go od dziecka” – przyznał Morgan Rogers tuż po ogłoszeniu transferu. Jego słowa jasno wskazują, że prestiż marki oraz projekt budowany przez trenera Xabiego Alonso przeważyły nad możliwością gry w elitarnych rozgrywkach z dotychczasowym zespołem.
Rogers trafia do Londynu po znakomitym sezonie w Aston Villi, w którym zdobył 14 bramek i zanotował 11 asyst w 55 występach. Jego dynamiczny rozwój, od transferu z Middlesbrough za 16 milionów funtów w 2024 roku do statusu gwiazdy reprezentacji Anglii, przyciągnął uwagę największych marek. O zawodnika mocno zabiegał również Arsenal, jednak to Chelsea okazała się konkretniejsza, spełniając oczekiwania finansowe klubu z Villa Park i samego piłkarza, który podpisał kontrakt obowiązujący do 2031 roku.
